Do śmierci kobiety i mężczyzny doszło na początku lutego, kiedy w Polsce panowały siarczyste mrozy. Ich ciała służby odnalazły w mieszkaniach w tej samej kamienicy przy ulicy Malinowej w Łodzi.
Śmierć z powodu wychłodzenia
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi przekazała w rozmowie z tvn24.pl, że znane są już wyniki sekcji zwłok kobiety i mężczyzny.
- Sekcja wykluczyła, że do śmierci kobiety i mężczyzny przyczyniły się osoby trzecie. Dodatkowo sekcja potwierdziła przyczynę zgonu ustaloną już na miejscu przez biegłą - czyli wychłodzenie. Niemniej jednak odbędą się jeszcze badania toksykologiczne - przekazał prokurator Paweł Jasiak.
Kolejne dwie ofiary w innej kamienicy
Dzień później w innej kamienicy - tym razem przy ulicy Kaliskiej, służby odnalazły ciała kobiety i mężczyzny.
- Mieszkanie było zamknięte, dlatego na miejsce wezwano straż pożarną, która siłowo weszła do środka. W środku znaleziono ciała 74-letniego mężczyzny i 64-letniej kobiety - informowała asp. Kamila Sowińska z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
Lekarz, który przyjechał na miejsce, wstępnie stwierdził, że prawdopodobną przyczyną śmierci było wychłodzenie.
Autorka/Autor: Opracował: Piotr Krysztofiak
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Miłosz Macierzyński TVN24