84-latek z Łodzi chciał pomóc, stracił oszczędności życia. Policja zatrzymała parę Słowaków

Podejrzani trafili do aresztu
Para została zatrzymana w krakowskim hotelu
Źródło: Policja w Łodzi

50 tysięcy złotych stracił 84-latek, który został zaczepiony przez parę obcokrajowców. Nieznajomi najpierw prosili go o pomoc, a potem zaproponowali wymianę pieniędzy po korzystnym kursie. Po pewnym czasie mieszkaniec Łodzi zorientował się, że został okradziony z oszczędności życia.

Do oszustwa - jak przekazuje Katarzyna Zdanowska z łódzkiej komendy miejskiej - doszło 9 listopada. Na ulicy Łagiewnickiej do 84-letniego mężczyzny podeszła para nieznajomych.

- Mówiąc z wyraźnym obcym akcentem, poprosili seniora o wskazanie drogi do szpitala na Bałutach - mówi policjantka.

Zaczepiony łodzianin chciał pomóc i starał się wytłumaczyć, jak dotrzeć do celu.

- Niestety, oszuści cały czas udawali, że niczego nie rozumieją. W końcu poprosili seniora, aby wsiadł z nimi do auta i bezpośrednio wskazał drogę, a w zamian za to odwiozą go do domu. Mężczyzna przystał na tę propozycję - relacjonuje Zdanowska.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO >>>

Zaproponowali wymianę pieniędzy, 84-latek stracił 50 tysięcy złotych

Policjantka opowiada, że w trakcie przejazdu para zaczęła wypytywać mężczyznę, czy posiada w domu gotówkę i czy nie chciałby wymienić złotówek na obcą walutę, oczywiście - jak przekonywali nieznajomi - na korzystnych dla niego warunkach.

Łodzianin stracił oszczędności życia
Łodzianin stracił oszczędności życia
Źródło: Policja w Łodzi

- Niestety i tym razem starszy pan, niczego nie podejrzewając, zgodził się na ich propozycję. Zaprosił nowo poznane małżeństwo do swojego domu, gdzie doszło do wymiany pieniędzy - przekazuje funkcjonariuszka.

Po pożegnaniu gospodarz zorientował się, że wraz z gośćmi zniknęła również kasetka, w której trzymał pieniądze. W ten sposób 84-latek stracił 50 tysięcy złotych.

Namierzeni i zatrzymani w Krakowie

Sprawą zajęli się policjanci kryminalni.

- Funkcjonariusze skrupulatnie pracowali nad ustaleniem personaliów sprawców. Z dużą uwagą analizowali zabezpieczone dowody, wśród których znajdowały się nagrania z monitoringu - relacjonuje Zdanowska.

Mundurowi ustalili, że za kradzieżą najpewniej stoją obywatele Słowacji. Zostali zatrzymani 8 grudnia, kiedy po raz kolejny przyjechali do Polski. Tym razem zameldowali się w hotelu w Krakowie.

- Tam doszło do zatrzymania. Obcokrajowcy byli kompletnie zaskoczeni - opowiada policjantka.

Po sprawdzeniu wynajmowanego pokoju hotelowego kryminalni zabezpieczyli należące do sprawców telefony komórkowe oraz gotówkę w trzech walutach: blisko dwa tysiące złotych, ponad 1600 euro i ponad tysiąc dolarów.

Recydywa

Policja przekazuje, że małżeństwo 46-latków posiada bogatą przeszłość kryminalną. Byli wielokrotnie notowani za oszustwa, w tym na tak zwaną legendę.

- Jak ustalono, cyklicznie przekraczali granice naszego państwa. W poszukiwaniu okazji do kolejnych oszustw przemieszczali się po całym kraju. Z tego procederu urządzili sobie swoiste źródło utrzymania - mówi Zdanowska.

Podejrzani trafili do aresztu
Podejrzani trafili do aresztu
Źródło: Policja w Łodzi

Tym razem usłyszeli zarzuty kradzieży, za co grozi kara pozbawienia wolności do pięciu lat. Decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani. Sprawa jest rozwojowa. Śledczy z II komisariatu policji, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź Bałuty, we współpracy z innymi jednostkami ustalają rzeczywistą liczbę kradzieży i oszustw, jakich mogli dopuścić się obywatele Słowacji.

Czytaj także: