Pod koniec maja studenci i studentki akademika "Żaczek" przy Wołoskiej dowiedzieli się, że niebawem będą musieli się wyprowadzić. Strażacy ocenili, że z uwagi na liczne naruszenia z zakresu ochrony przeciwpożarowej, nie nadaje się on do użytku. W efekcie władze uczelni podjęły decyzję o zamknięciu obiektu i sukcesywnym przenoszeniu jego mieszkańców do innych domów studenckich. Problem dotknął około 400 osób.
Pozostało 94% artykułu