Łódź

Łódź

Podejrzany o przestępstwa przy realizacji projektów unijnych Dominik Moskwa, może wrócić do rządzenia gminą Skierniewice. Taką decyzję podjął miejscowy sąd, który uchylił nałożony na niego przez śledczych zakaz pełnienia obowiązków służbowych. Do pracy mogą wrócić też jego zastępczyni i sekretarz. Wszyscy mają takie same zarzuty.

7-letnia dziewczynka i jej roczna siostrzyczka zostały same w samochodzie pozostawionym w samo południe na nasłonecznionym parkingu. - Co prawda matka zostawiła uchylone szyby, ale niczego to nie załatwia - podkreśla policja. Funkcjonariusze alarmują, że rodzice wciąż nie wyciągają wniosków z kilku podobnych sytuacji, które skończyły się tragedią.

Pokazy spadochroniarzy, modelarzy i akrobacji lotniczych. W Piotrkowie Trybunalskim trwa druga edycja FlyFest - pikniku dla fanów lotnictwa. Do niedzielnego wieczora na terenie aeroklubu zobaczyć będzie m.in. polskie śmigłowce bojowe czy zabytkowe samoloty. Wśród nich prawdziwa perełka: warty ponad 2 mln dolarów Spitfire z czasów drugiej wojny światowej.

Radna Joanna Kopcińska wydała ponad 70 tys. złotych na billboardy i plakaty. Kandydatka na prezydenta Łodzi z PiS zaprasza w ten sposób na... cotygodniowe konsultacje z mieszkańcami. - Przecież to jawna kampania wyborcza, dodatkowo nielegalna! - alarmują radni Platformy Obywatelskiej i zgłaszają sprawę do prokuratury oraz Państwowej Komisji Wyborczej. Przyjrzeliśmy się sprawie z naszą kamerą.

W nocy czy w weekend, owszem, technik mógł zrobić USG czy tomografię, ale już lekarza, który badanie by ocenił w szpitalu im. Jonschnera w Łodzi nie było; diagnozował pacjenta... przez telefon. To omijanie przepisów i działanie na szkodę pacjentów - nie ma wątpliwości wojewódzki konsultant ds. radiologii, który skontrolował placówkę po śmierci pacjenta w długi majowy weekend. Portal tvn24.pl dotarł do wyników kontroli.

- On już za swoje dostał. Teraz trzeba się za niego modlić - mówi tvn24.pl ojciec czterolatki, która była w samochodzie kierowanym przez kompletnie pijanego księdza. Duchowny w samo południe pojechał z dziewczynką do sklepu, bo poprosili go o to rodzice. Kontrola policji wykazała, że w organizmie miał trzy promile. - To sympatyczny człowiek, ale to co zrobił jest bulwersujące - mówią nam parafianie.

Wójt gminy Skierniewice odwołał się od decyzji prokuratury dotyczącej zawieszenia go w czynnościach służbowych. Taką samą decyzję podjął jego zastępca oraz sekretarz gminy. Wszyscy troje w pod koniec czerwca usłyszeli zarzuty dotyczące nadużyć finansowych przy projektach unijnych. Grozi im do 10 lat więzienia.