Łódź

Łódź

49-letni Irakijczyk został aresztowany w ubiegłym roku podczas Światowych Dni Młodzieży. Prokuratorzy podejrzewali go o posiadanie materiałów wybuchowych i przez niemal 10 miesięcy sprawdzali, czy mógł być terrorystą. Teraz został wypuszczony na wolność, ale prawdopodobnie czeka go deportacja. A wszystko to - jak ustaliliśmy - przez śladowe ilości trotylu i pentrytu na kółku jego bagażu.

Dożywocie grozi 51-latkowi, który kwasem siarkowym oblał Katarzynę Dacyszyn, łódzką projektantkę i modelkę. Kobieta została zaatakowana w sądzie, tuż przed początkiem rozprawy o nękanie. Poszkodowana została na trwałe oszpecona, a jak ustalili biegli - dramat mógł skończyć się jej śmiercią. - Człowiek, którego nawet nie znałam, chciał zniszczyć moje życie. Cudem przeżyłam - mówi tvn24.pl Dacyszyn.

- Strasznie to dziwne. Ten zakaz działa tylko wtedy, jak stoimy za nim i rozdajemy mandaty - opowiada funkcjonariusz straży miejskiej w Łodzi o zakazie ruchu przy ul. Kilińskiego w centrum Łodzi. Powiedzieliśmy sprawdzam i ... w ciągu 30 minut wypatrzyliśmy co najmniej 20 kierowców, którym należał się mandat. Dlaczego znaki nie działają? - Wie pan, to po prostu bezsensowny zakaz - wzrusza ramionami jeden z kierowców.

Dla niektórych klientów mogły być po prostu miłą ozdobą. Tyle że ptaków w markecie nikt nie "instalował". Dlatego pracownicy centrum handlowego w Łodzi zaalarmowali straż miejską, kiedy zauważyli pluskające się w sklepowej fontannie kaczki. - Ptaki założyły gniazdo na środku patio, w ozdobnym klombie - mówią funkcjonariusze.

Spotykają się "pod rybkami", czasem wpadają do "prezydium". Z "dzikiej" wracają "trajtkiem z szelkami", a podróż "kolejką" to dla "śledzi" chleb powszedni. Gdynia doczekała się NIEMAPY i Ilustrowanego Słownika Śledzi.

Plotkujesz na pasach? Mandat! Idąc z pracy, oglądasz zdjęcia śmiesznych kotów? Jesteś o x złotych biedniejszy! Wyobrażasz to sobie? Niektórzy mówią wręcz: Tak! W Polsce tak trzeba, za ryj trzymać. Inni: o mózgu, najlepiej jeszcze nakażmy nosić parasol w deszcz. Są emocje, a MSWiA zastrzega: to tylko pomysł.

Na rok i osiem miesięcy za kratkami skazał łódzki sąd Mariusza S., który w styczniu pobił Pakistańczyka w Ozorkowie (woj. łódzkie). Za kratki na niewiele krócej trafią też dwaj jego koledzy. Sąd uznał ich za winnych pobicia na tle rasowym. Wyrok jest nieprawomocny.