Pożar na weselu. Pierwsze ustalenia prokuratury

Targanice - pożar
Pożar restauracji, Targanice (Małopolskie)
Źródło: Michał/ Kontakt24
Śledczy wykluczyli, by restauracja w Targanicach (Małopolskie) spłonęła na skutek podpalenia. Jak poinformowała tvn24.pl krakowska prokuratura, pożar, który przerwał wesele, zaczął się prawdopodobnie od kominka.

Restauracja w Targanicach pod Wadowicami stanęła w płomieniach w sobotę, 17 stycznia, w okolicach godziny 19.30. W lokalu trwało wówczas przyjęcie weselne. Przed przybyciem strażaków na zewnątrz ewakuowało się około stu osób. Sześć osób podtruło się dymem, a biorący udział w akcji gaśniczej strażak doznał poparzeń.

Biegły wykluczył podpalenie

Po zakończeniu akcji gaśniczej wyjaśnianiem przyczyn zdarzenia zajęła się policja i prokuratura. Został powołany biegły, który ma ocenić, jak zaczął się pożar.

- Biegły wykluczył, by doszło do podpalenia. Prawdopodobnie pożar zaczął się od kominka, jednak na ten moment biegły nie chciał wypowiadać się w tej sprawie w sposób kategoryczny. Dokładne przyczyny będą badane - wyjaśniła w rozmowie z tvn24.pl prokurator Oliwia Bożek-Michalec, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Właściciele ośrodka wczasowego w Targanicach poinformowali w mediach społecznościowych, że pożar objął wyłącznie salę weselną. "Pozostała część obiektu, czyli hotel, karczma, SPA, strefa wellness, klub i stoki działają normalnie" - czytamy w oświadczeniu.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: