Ciężarna 33-latka zmarła w szpitalu. Rzecznik Praw Obywatelskich chce wyjaśnień

Aktualizacja:
Źródło:
RPO, "Uwaga! TVN", tvn24.pl
Śledztwo przeniesione do prokuratury w Katowicach
Śledztwo przeniesione do prokuratury w KatowicachTVN24
wideo 2/5
Śledztwo przeniesione do prokuratury w KatowicachTVN24

Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek zwrócił się do ministra zdrowia, prokuratury i Rzecznika Praw Pacjenta z pytaniami w sprawie śmierci ciężarnej 33-latki, która była hospitalizowana w szpitalu w Nowym Targu (woj. małopolskie). Pani Dorota zmarła trzy dni po tym, jak zaczęły odchodzić jej wody. Bezpośrednią przyczyną zgonu był wstrząs septyczny. "Doniesienia te mogą wskazywać, że doszło do naruszenia praw pacjentki" - czytamy w komunikacie RPO. Jak poinformowała prokuratura, w czwartek rozpoczną się przesłuchania personelu nowotarskiego szpitala.

W środę Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) Marcin Wiącek poinformował o wysłaniu pytań do ministra zdrowia, prokuratury i Rzecznika Praw Pacjenta w sprawie śmierci ciężarnej pacjentki Podhalańskiego Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II w Nowym Targu.

Jak wynika z komunikatu biura RPO, rzecznik o sprawie zmarłej w wyniku wstrząsu septycznego 33-letniej pani Doroty dowiedział się z mediów. "Rzecznik prosi ministra Adama Niedzielskiego o wskazanie, czy, a jeśli tak, to jakie działania podjęło ministerstwo dla wyjaśnienia sytuacji, a także uniknięcia podobnych zdarzeń w przyszłości" - czytamy w komunikacie.

Czytaj też: Śmierć ciężarnej 33-latki w szpitalu. Śledztwo przejęła Prokuratura Regionalna w Katowicach

Od prokuratury Wiącek chce dowiedzieć się, "co jest przedmiotem postępowania i jakie ustalenia zostały już poczynione". Rzecznika praw pacjenta Bartłomieja Chmielowca prosi z kolei o informację "czy i jakie działania podjął w celu wyjaśnienia sytuacji w szpitalu".

Śmierć ciężarnej w szpitalu. RPO: mogło dojść do naruszenia praw pacjentki

Rzecznik przywołuje okoliczności tragedii, do której doszło w nowotarskim szpitalu. Przypomina, że 33-latka trafiła tam 21 maja, gdyż zaczęły jej odchodzić wody płodowe.

"Lekarze stwierdzili u niej bezwodzie. Pielęgniarki miały kazać pacjentce leżeć z nogami powyżej głowy, ponieważ – jak twierdziły – dzięki temu wody mogą napłynąć. W takiej pozycji pacjentka miała spędzić kolejne trzy dni. Pacjentkę zaczęła boleć głowa i brzuch, we wtorek wystąpiły wymioty - stan zapalny miał się rozwijać od niedzieli" - czytamy w komunikacie biura RPO.

Biuro RPO zwraca uwagę, że - według medialnych doniesień opartych na słowach męża pacjentki - personel szpitala jeszcze we wtorek (23 maja), a więc na dzień przed śmiercią kobiety, podtrzymywał nadzieję, że dziecko urodzi się zdrowe. "Nikt nie poinformował pacjentki i jej męża, że stan kobiety jest zły, a jej życiu grozi niebezpieczeństwo" - informuje RPO.

Zobacz: Śmierć ciężarnej 33-latki w szpitalu. "Parę miesięcy temu byliśmy na jej weselu"

Kobieta zmarła w środę, 24 maja, o godzinie 9.39. Kilka godzin wcześniej lekarze stwierdzili obumarcie płodu. Bezpośrednią przyczyną śmierci kobiety był wstrząs septyczny.

"Doniesienia te mogą wskazywać, że doszło do naruszenia praw pacjentki, zwłaszcza prawa do informacji o stanie zdrowia oraz prawa do świadczeń zdrowotnych odpowiadających wymaganiom aktualnej wiedzy medycznej" - wskazuje biuro RPO. "Z doniesień medialnych wynika także, że w przeszłości w szpitalu miało dochodzić do zwlekania z wykonaniem zabiegu cesarskiego cięcia" - czytamy w komunikacie RPO. Biuro rzecznika powołuje się też na relację, według której miało to być przyczyną zgonu kobiety. "Ponadto jedna z pacjentek wskazuje na nieodpowiednie zachowanie ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego, który miał nie informować pacjentki o stanie zdrowia i zwracać się do niej w sposób niewłaściwy" - czytamy w komunikacie.

Śledztwo prokuratury

W sprawie śmierci 33-latki toczy się śledztwo, prowadzone przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach.

- Do Katowic dotarły już materiały tej sprawy - powiedziała w środę rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Katowicach Agnieszka Wichary. - Pani prokurator już od wczoraj akta ma u siebie, zapoznaje się z nimi, bada je i analizuje - dodała.

Jak poinformowała w środę PAP katowicka prokuratura, w czwartek mają rozpocząć się przesłuchania personelu medycznego szpitala w Nowym Targu. Przesłuchiwany będzie "zarówno personel medyczny, jak i pielęgniarski". Przesłuchania zaplanowano na co najmniej kilka dni, odbędą się także w przyszłym tygodniu.

Zanim sprawę przekazano do Katowic, przesłuchano męża i matkę zmarłej 33-latki, zgromadzono dokumentację medyczną z pobytu pacjentki w szpitalu. Przeprowadzono też sekcję zwłok, w trakcie której pobrano tkanki do dalszych badań. Nie ma jeszcze ich wyników, prokuratura czeka na te dokumenty.

Wcześniej Wichary informowała, że w Prokuraturze Regionalnej w Katowicach istnieje zespół prokuratorów nazywany "działem błędów medycznych", który zajmuje się wyłącznie takimi postępowaniami. - Są to prokuratorzy naprawdę wysoko wykwalifikowani, którzy prowadzą tylko tego typu postępowania - zapewniła rzeczniczka.

Czytaj też: Premier o dopuszczalności aborcji po śmierci 33-latki, w Sejmie oskarżenia. "To przez waszą politykę Polki boją się mieć dzieci"

Po doniesieniach medialnych swoje postępowanie wyjaśniające z urzędu wszczął również Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec. W poniedziałek informował on, że "doszło do naruszenia praw pacjentki, doszło do naruszenia prawa do udzielania świadczeń zgodnie z aktualną wiedzą medyczną, doszło do naruszenia praw pacjenta do udzielania świadczeń zdrowotnych z należytą starannością, ale również w zakresie naruszenia prawa pacjenta do uzyskania rzetelnej klarownej informacji o stanie zdrowia i tego, jaki jest plan terapeutyczny wobec tego pacjenta, a również stwierdziliśmy naruszenie praw pacjenta do dokumentacji medycznej w postaci nierzetelnego jej wypełniania i braków w dokumentacji".

Rzecznik Praw Pacjenta: w Nowym Targu doszło do naruszenia praw pacjentki
Rzecznik Praw Pacjenta: w Nowym Targu doszło do naruszenia praw pacjentki TVN24

Trzy dni w szpitalu

To miało być pierwsze dziecko pani Doroty i pana Marcina. Ślub wzięli we wrześniu, zaczęli budowę domu. Małżeństwo mieszkało w Bochni, a na Podhale przyjechali w odwiedziny do mamy pani Doroty. Wtedy kobieta trafiła do szpitala w Nowym Targu.

Pani Dorota spędziła w szpitalu trzy dni. Pan Marcin, mąż zmarłej, w rozmowie z reporterem programu "UWAGA! TVN" wspominał, że lekarze przez niemal cały pobyt jego żony w szpitalu dawali szanse nie tylko na jej wyzdrowienie, ale też na ocalenie ciąży.

Ostatni kontakt z rodziną pani Dorota miała około godziny 21 we wtorek. Przekazywała wówczas, że źle się czuje, wymiotowała, miała dreszcze.

Czytaj też: Śmierć ciężarnej pani Doroty. Minister zdrowia o prawie "każdej kobiety w tym kraju"

- Rano zadzwoniła do mnie pielęgniarka, że stan żony się pogorszył. Poprosiła o natychmiastowy przyjazd. Myślałem, że stało się coś z dzieckiem, ale tego się nie spodziewałem - podkreślał mąż pani Doroty.

- CRP rosło, czyli rosło zagrożenie rozwojem sepsy u pacjentki. Nie wiem, na co czekali lekarze. Z jednej strony może czekano na obumarcie płodu, ale z drugiej strony nie monitorowano jego stanu. Badanie USG przy przyjęciu wykazało płód żywy, potem z tego, co wiem od rodziny, pani Dorota domagała się powtórzenia badania. Ostatecznie badanie USG ponownie wykonano dopiero wtedy, gdy stan jej zdrowia się dramatycznie pogorszył. To był już ostatni etap wstrząsu septycznego - mówiła mecenas Jolanta Budzowska, która reprezentuje rodzinę pani Doroty.

Po tragedii szpital opublikował krótkie oświadczenie, w którym zapowiedział pełną współpracę ze śledczymi i wyraził współczucie dla rodziny zmarłej. Dyrekcja szpitala zapowiedziała też, że nie będzie komentowała sprawy.

Oświadczenie szpitala po śmierci 33-letniej ciężarnej pacjentkiPodhalański Szpital Specjalistyczny im. Jana Pawła II w Nowym Targu

Kolejna taka sprawa

To kolejne śledztwo dotyczące śmierci ciężarnej kobiety, toczące się w Prokuraturze Regionalnej w Katowicach. Kilka tygodni temu prokuratura przedłużyła o kolejne trzy miesiące postępowanie w sprawie śmierci 30-letniej ciężarnej Izabeli, która zmarła w 2021 roku w Szpitalu Powiatowym w Pszczynie na skutek wstrząsu septycznego. Zarzuty w tej sprawie usłyszało trzech lekarzy. Rodzina zmarłej stoi na stanowisku, że lekarze zbyt długo zwlekali z zakończeniem ciąży, co przyczyniło się do śmierci 30-latki.

Prokuratura Regionalna w Katowicach wyjaśnia też okoliczności śmierci 37-letniej Agnieszki z Częstochowy, która zmarła na początku 2022 roku, kilka tygodni po stracie ciąży bliźniaczej. Według dotychczasowych ustaleń, płody zmarły jeszcze w łonie matki, w około 12. tygodniu ciąży. Przed kilkoma tygodniami śledczy otrzymali obszerną, liczącą około 600 stron kompleksową opinię biegłych, w której specjaliści odnoszą się do leczenia kobiety w kilku szpitalach. Dokument ma kluczowe znaczenie w prowadzonym śledztwie, trwa jego analiza.

Autorka/Autor:bp/tam

Źródło: RPO, "Uwaga! TVN", tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

W miejscowości Dąbrowa Zielona (woj. śląskie) przypadkowy świadek natknął się na ciało mężczyzny z raną postrzałową głowy. Miejsce znalezienia ciała znajduje się kilka kilometrów od domu, w którym trzy lata temu doszło do potrójnego zabójstwa. O tę zbrodnię podejrzany jest poszukiwany do dzisiaj Jacek Jaworek. - Nie możemy potwierdzić ani zaprzeczyć, że to zwłoki poszukiwanego Jacka Jaworka - poinformował rzecznik częstochowskiej prokuratury. Jak ustalił nieoficjalnie reporter TVN24 Jerzy Korczyński, w miejscu, gdzie znaleziono zwłoki mężczyzny, miała pojawić się siostra poszukiwanego Jacka Jaworka. Natomiast według nieoficjalnych ustaleń tvn24.pl kaliber broni, z której mężczyzna miał odebrać siebie życie, pasuje do tego, z której dokonano morderstw trzy lata temu.

Nowe nieoficjalne informacje w sprawie znalezionych zwłok. Na miejscu pojawiła się rodzina Jacka Jaworka

Nowe nieoficjalne informacje w sprawie znalezionych zwłok. Na miejscu pojawiła się rodzina Jacka Jaworka

Źródło:
tvn24.pl

Na Bali doszło do wypadku śmigłowca turystycznego. Służby przekazały, że choć maszyna się rozbiła, to wszystkie osoby obecne na pokładzie przeżyły zdarzenie.

Wypadek turystycznego śmigłowca na Bali. Zaplątał się w sznurek latawca

Wypadek turystycznego śmigłowca na Bali. Zaplątał się w sznurek latawca

Źródło:
ABC News, Jakarta Post

Prezydent USA Joe Biden wznowi kampanię wyborczą w przyszłym tygodniu po zakończeniu izolacji, związanej z łagodnymi objawami COVID-19 - poinformowała w piątek szefowa kampanii demokraty. "Joe Biden dał jasno do zrozumienia: bierze udział w tym wyścigu i chce go wygrać. Nie ma planu na alternatywnego kandydata" - zapewnia sztab prezydenta.

Wątpliwości wokół Joe Bidena. Jego sztab zabrał głos

Wątpliwości wokół Joe Bidena. Jego sztab zabrał głos

Źródło:
Reuters, PAP

W Wielkiej Brytanii zapadł wyrok po nieumyślnym spowodowaniu śmierci 11-letniej dziewczynki. 34-letnia Jesmin Akter została skazana za to, że nielegalnie sprowadziła truciznę z Włoch i rozrzuciła ją w swoim mieszkaniu, chcąc pozbyć się z niego pluskiew. Powstały gaz rozprzestrzenił się do okolicznych mieszkań i spowodował śmierć dziecka.

Chciała zwalczyć pluskwy w mieszkaniu. Trujący gaz zabił 11-latkę

Chciała zwalczyć pluskwy w mieszkaniu. Trujący gaz zabił 11-latkę

Źródło:
"Guardian", "Telegraph"

Nowa edycja dopłat do fotowoltaiki ruszy 2 września - przekazała na konferencji prasowej Paulina Hennig-Kloska, ministra klimatu i środowiska. Warunkiem otrzymania dofinansowania z programu w przypadku nowych instalacji będzie dodatkowy zakup magazynu energii. W ramach programu będzie można dostać do 28 tysięcy złotych.

Będzie można dostać nawet 28 tysięcy złotych

Będzie można dostać nawet 28 tysięcy złotych

Źródło:
PAP

Jeśli pilnie nie zostaną wdrożone odpowiednie działania, w wyniku rozprzestrzeniania się opornych na leki pasożytów wywołujących malarię zagrożone będą miliony istnień ludzkich - przestrzegają naukowcy w opublikowanym w czwartek w "Science" artykule.

Malaria oporna na leki. Naukowcy o śmiertelnym zagrożeniu dla milionów osób

Malaria oporna na leki. Naukowcy o śmiertelnym zagrożeniu dla milionów osób

Źródło:
BBC, tvn24.pl

W piątek doszło do dwóch awarii jednocześnie - jednej związanej z oprogramowaniem MS i drugiej z aktualizacją oprogramowania zewnętrznej firmy CrowdStrike - poinformowała rzeczniczka Microsoft Polska Anna Klimczuk. Pracujemy nad jak najszybszym przywróceniem usług – podała firma. Firma Crowdstrike poinformowała, że globalna awaria wynikła z błędu firmy i to nie był cyberatak.     

Znamy przyczyny globalnych utrudnień. Dwie awarie jednocześnie

Znamy przyczyny globalnych utrudnień. Dwie awarie jednocześnie

Źródło:
PAP

Firmy i usługi z całego świata zostały w piątek dotknięte poważną awarią informatyczną. Jak potwierdziła firma CrowdStrike, sytuację spowodował błąd w aktualizacji jej oprogramowania. Firma Microsoft przekazała, że doszło również do awarii po jej stronie.

To ta firma stoi za globalną awarią. Czym jest CrowdStrike?

To ta firma stoi za globalną awarią. Czym jest CrowdStrike?

Źródło:
CNN, BBC, PAP, tvn24.pl
"Tragedia naszych czasów" i kryminalne zagadki na lata

"Tragedia naszych czasów" i kryminalne zagadki na lata

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Oznaczony pojazd organizacji humanitarnej World Central Kitchen został trafiony rosyjskim ładunkiem wybuchowym wystrzelonym z drona w pobliżu Ołeksandriwki w Ukrainie. W środku był tylko kierowca, któremu, jak przekazała WCK, nic się nie stało. Według Pawła Szota to Polak.

Atak na samochód World Central Kitchen. W środku był pracujący dla organizacji Polak

Atak na samochód World Central Kitchen. W środku był pracujący dla organizacji Polak

Źródło:
tvn24.pl, TVN24

Rosyjski sąd uznał w piątek dziennikarza "Wall Street Journal" Evana Gershkovicha za winnego szpiegostwa i skazał go na 16 lat więzienia - podała państwowa agencja informacyjna RIA. 32-letni Amerykanin twierdzi, że jest niewinny, a jego redakcja nazwała proces farsą.

Amerykański dziennikarz Evan Gershkovich skazany na 16 lat więzienia w Rosji. "Haniebny, fałszywy wyrok"

Amerykański dziennikarz Evan Gershkovich skazany na 16 lat więzienia w Rosji. "Haniebny, fałszywy wyrok"

Źródło:
Reuters, PAP

Nieudzielenie pracownikowi czternastodniowego urlopu jest naruszeniem przepisów o urlopach wypoczynkowych - mówi redakcji biznesowej tvn24 Tomasz Zalewski z Państwowej Inspekcji Pracy. Dodaje, że inspektor pracy może skierować do pracodawcy wystąpienie o usunięcie stwierdzonych naruszeń.

Czy pracownik musi wziąć dwutygodniowy urlop?

Czy pracownik musi wziąć dwutygodniowy urlop?

Źródło:
tvn24.pl

W Piotrówku na Dolnym Śląsku 15-latka pogryzł pies. Pomocy udzielili mu strażacy. Według relacji komendanta Ochotniczej Straży Pożarnej z Jordanowa Śląskiego chłopiec został pogryziony podczas rozdzielania psów. 

Pogryziony 15-latek. Próbował rozdzielić psy

Pogryziony 15-latek. Próbował rozdzielić psy

Źródło:
tvn24.pl

17-letni Artem został zaatakowany maczetą na kąpielisku Zakrzówek w Krakowie. Z ranami głowy i ręki trafił do szpitala, przeszedł operację. Wiele osób chce mu pomóc, wsparcie obiecał konsul Ukrainy, uruchomiono także zbiórkę pieniędzy na rehabilitację nastolatka. Artem zaskoczony tym odzewem część pieniędzy postanowił przeznaczyć na domy dziecka w Polsce.

17-letni Artem stracił palec po ataku maczetą. "Jestem zaskoczony, że tak wielu Polaków chce mi pomóc"

17-letni Artem stracił palec po ataku maczetą. "Jestem zaskoczony, że tak wielu Polaków chce mi pomóc"

Źródło:
tvn24.pl

Marcin Romanowski nie trafił do aresztu. Wnioskowała o to prokuratura, ale nie zgodził się sąd. Mamy całe uzasadnienie tej decyzji. Prokuratura ma czas do wtorku na ewentualne zażalenie.

Mamy całe uzasadnienie sądu w sprawie Romanowskiego

Mamy całe uzasadnienie sądu w sprawie Romanowskiego

Źródło:
TVN24

"Ostrzegamy przed fałszywymi informacjami o cenach energii" - pisze Ministerstwo Klimatu i Środowiska, dodając, że nie trzeba nikomu płacić, żeby mieć tańszy prąd. "To kolejna fala ataków, która ma na celu sianie strachu w społeczeństwie i wyłudzanie danych oraz pieniędzy" - ostrzega resort klimatu.

"Nie trzeba nikomu płacić, żeby mieć tańszy prąd". Ostrzeżenie

"Nie trzeba nikomu płacić, żeby mieć tańszy prąd". Ostrzeżenie

Źródło:
tvn24.pl

W Mrzeżynie (woj. zachodniopomorskie) kierowca poinformował policję o innym uczestniku ruchu drogowego, który nie trzyma pasu ruchu i dziwnie się zachowuje. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał ponad trzy promile alkoholu w organizmie. Kierowca został zatrzymany, a auto odholowane.

Wsiadł za kierownicę, mając ponad trzy promile alkoholu. Nagranie

Wsiadł za kierownicę, mając ponad trzy promile alkoholu. Nagranie

Źródło:
TVN24, tvn24.pl

Grodziscy policjanci znaleźli w ich domu prawie 60 gramów mefedronu, amfetaminy i marihuany. Zatrzymana 56-latka i jej 27-letni syn odpowiedzą nie tylko za posiadanie, ale również za handel narkotykami. Grozi im do 10 lat więzienia.

Rodzinny interes narkotykowy. Matka i syn z zarzutami

Rodzinny interes narkotykowy. Matka i syn z zarzutami

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policjanci zatrzymali 32-latka, który w Nowym Targu (Małopolskie) napadł na 19-latkę wracającą z pracy. Mężczyzna miał ją złapać za szyję i przewrócić na ziemię. Usłyszał zarzut narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi mu do trzech lat więzienia.

Zaatakował w nocy 19-latkę. "Miał złapać ją za szyję i przewrócić na ziemię"

Zaatakował w nocy 19-latkę. "Miał złapać ją za szyję i przewrócić na ziemię"

Źródło:
tvn24.pl

Globalna awaria systemów informatycznych nie dotknęła działających w Polsce banków - wynika z informacji przekazanych redakcji biznesowej tvn24 przez największe banki w kraju. Zapytaliśmy o ewentualne utrudnienia dla klientów PKO BO, Pekao, mBank, ING Bank Śląski, Bank Millenium i Santander.

Banki komentują wielką awarię

Banki komentują wielką awarię

Źródło:
tvn24.pl

Warszawskie Lotnisko Chopina prosi pasażerów o weryfikowanie statusu lotu bezpośrednio u przewoźnika w aplikacji lub na stronie internetowej. Apel w mediach społecznościowych ma związek z licznymi sygnałami o utrudnieniach w systemach odpraw przewoźników. Pasażerowie linii Wizz Air powinni się zgłaszać minimum trzy godziny przed odlotem.

Lotnisko Chopina prosi o weryfikowanie statusu lotów. Dwa zostały odwołane

Lotnisko Chopina prosi o weryfikowanie statusu lotów. Dwa zostały odwołane

Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

W piątek miała miejsce globalna awaria systemów informatycznych. Utrudnienia znacząco wpłynęły i częściowo nadal wpływają na działalność gospodarki, w tym linii lotniczych, terminali morskich, niektórych banków. Firma CrowdStrike tworząca oprogramowanie antywirusowe przekazała w oświadczeniu, że do problemów doszło w wyniku nieudanej poprawki do jednego z jej produktów. Microsoft dodał, że równocześnie doszło też do problemów z jego własnym oprogramowaniem. Chaos to efekt połączonego skutku tych dwóch awarii.

Globalna awaria informatyczna uderzyła w systemy na lotniskach, szpitale i banki

Globalna awaria informatyczna uderzyła w systemy na lotniskach, szpitale i banki

Aktualizacja:
Źródło:
BBC, CNN

Dwuletni chłopiec wypadł przez okno z trzeciego piętra w jednym z bloków w Kraśniku (Lubelskie). Chłopiec został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala.

Dwulatek wypadł przez okno z trzeciego piętra

Dwulatek wypadł przez okno z trzeciego piętra

Źródło:
tvn24.pl

Pogodna, słoneczna i bardzo ciepła aura utrzyma się do końca tygodnia. Później Polska znajdzie się w strefie chłodnego frontu atmosferycznego, który, oprócz ochłodzenia, przyniesie przelotne opady deszczu i lokalne burze.

Przed nami gorący weekend. Nowy tydzień przyniesie zmianę

Przed nami gorący weekend. Nowy tydzień przyniesie zmianę

Źródło:
tvnmeteo

Słubiccy policjanci chcieli zatrzymać do kontroli kierowcę, który przekroczył dozwoloną prędkość. Mężczyzna ignorował sygnały świetlne i dźwiękowe wydawane przez funkcjonariuszy. Po krótkim pościgu 32-latek zatrzymał się. Badanie alkomatem wykazało, że miał prawie trzy promile alkoholu w organizmie.

Myślał, że policjanci chcą go tylko wyprzedzić. Nagranie z pościgu

Myślał, że policjanci chcą go tylko wyprzedzić. Nagranie z pościgu

Źródło:
tvn24.pl, Policja Lubuska

Tony martwych ryb unoszą się na powierzchni rzeki Piracicaba w brazylijskim stanie Sao Paulo. Władze ostrzegły, że skutki tej katastrofy ekologicznej mogą być odczuwalne dla regionu przez wiele lat.

20 ton martwych ryb w rzece. "Przerażający widok"

20 ton martwych ryb w rzece. "Przerażający widok"

Źródło:
Reuters

Dwuletni chłopiec bez opieki spacerował w sąsiedztwie parku w Ustrzykach Dolnych (Podkarpackie). Dwaj nastolatkowie zainteresowali się jego losem i zaalarmowali służby. Chłopczyk nie potrafił wskazać, gdzie mieszka, nie wiadomo było także, jak się nazywa. Dzięki policjantom bezpiecznie wrócił do domu.

Dwulatek bez opieki w parku. Zainteresowali się nim dwaj nastolatkowie

Dwulatek bez opieki w parku. Zainteresowali się nim dwaj nastolatkowie

Źródło:
tvn24.pl

13 milionów, 20 milionów, a nawet 22 miliony złotych mieli rzekomo już otrzymać w ramach premii ministrowie i wiceministrowie obecnego rządu - taki przekaz rozsyłany jest w mediach społecznościowych. Powstał po artykule jednego z dzienników, którego informacje zostały jednak przeinaczone.

22 miliony złotych nagród dla ministrów i wiceministrów? Nie, "nie otrzymywali"

22 miliony złotych nagród dla ministrów i wiceministrów? Nie, "nie otrzymywali"

Źródło:
Konkret24

W weekend w Polsce znów zrobi się upalnie, wrócą też burze. W związku z wysoką temperaturą Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia drugiego stopnia.

Upały szybko wrócą. Ostrzeżenia IMGW drugiego stopnia

Upały szybko wrócą. Ostrzeżenia IMGW drugiego stopnia

Źródło:
IMGW
"Zastanawiam się nad zmianą nazwiska na Wnuk Ingmara Bergmana"

"Zastanawiam się nad zmianą nazwiska na Wnuk Ingmara Bergmana"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Konieczne jest usunięcie nieuzasadnionych obciążeń dla przedsiębiorców oraz zadbanie, aby artyści otrzymywali wynagrodzenia - napisano w apelu izb i organizacji w imieniu polskich przedsiębiorców działających w sektorze kablowym i satelitarnym do senatorów.

Apel do senatorów o zmiany w ustawie o prawie autorskim

Apel do senatorów o zmiany w ustawie o prawie autorskim

Źródło:
tvn24.pl