TVN24 | Kraków

Lajkonik zadzwonił do najstarszej pianistki na świecie. Pani Wanda zaprasza go na herbatę

TVN24 | Kraków

Autor:
wini//rzw
Źródło:
PAP
Pochód Lajkonika przeszedł przez Kraków
Pochód Lajkonika przeszedł przez KrakówTVN24
wideo 2/3
TVN24Pochód Lajkonika przeszedł przez Kraków

Wanda Szajkowska, najstarsza Małopolanka i prawdopodobnie najstarsza - nadal grająca na instrumencie - pianistka świata, w dniu swoich imienin odebrała telefon od Lajkonika. Przebieraniec życzył 111-latce między innymi dalszego wspaniałego zdrowia.

W czwartek przez Kraków przeszedł tradycyjny pochód Lajkonika. Jeździec na białym koniku przebył trasę ze Zwierzyńca na Rynek Główny, towarzyszyli mu widzowie i barwny, hałaśliwy orszak. Telefon do seniorki artystki wykonał z placu Wszystkich Świętych

- W dniu jej imienin, dzisiaj jest Wandy, życzyłem jej wszystkiego najlepszego, szczególnie dalszego wspaniałego zdrowia – powiedział Lajkonik, w którego od 35 lat wciela się Zbigniew Glonek. Lajkonik żałował, że nie mógł złożyć życzeń osobiście, ale - jak wyjaśniał - musiał zdążyć na Rynek Główny, na estradę, by odebrać haracz w wielkiej sakwie z rąk włodarzy miasta. Razem z prezydentem Krakowa Jackiem Majchrowskim miał też wznieść toast za pomyślność krakowian i wykonać taniec zwany Urbem salutare (Pokłon miastu).

Lajkonik zaproszony na herbatę

Wanda Szajowska jest najstarszą Małopolanką i prawdopodobnie najstarszą pianistką na świecie. W lutym obchodziła 111. urodziny. Przyszła na świat we Lwowie. Tam ukończyła konserwatorium państwowe w zakresie fortepianu i śpiewu. Po II wojnie światowej przyjechała do Krakowa, z którym związała się na stałe. Przywiozła ze sobą fortepian, na którym nadal gra. Tu uczyła się m.in. historii sztuki. Była nauczycielką fortepianu w Eksperymentalnym Studium Muzycznym, które działało w Krakowie od 1946 roku, założone przez Krystynę Longchamps-Druszkiewiczową. Jednym z absolwentów Studium jest maestro Antoni Wit.

Pani Wanda mieszka na Salwatorze, ale kiedy Lajkonik był przy jej oknie, akurat drzemała. - Była przejęta telefonem. Powiedziała, że nie spodziewała się takiej niespodzianki w imieniny. dziękowała za życzenia zdrowia. Wybaczyła, że nie odwiedził jej osobiście, ale oczekuje na niego i zaprasza na herbatę w najbliższych dniach – relacjonował Maciej Krzyżanowski, zaprzyjaźniony z panią Wandą.

Krakowska tradycja

Pochód Lajkonika trwa dziewięć godzin. Jeździec i orszak 30 włóczków oraz ośmioosobowa kapela przemierzają ze Zwierzyńca ulice miasta, by wieczorem dotrzeć na Rynek Główny. Po drodze odwiedzają sklepy, kawiarnie i restauracje, gdzie domaga się haraczu. Ci, którzy znajdą się na jego drodze, nadstawiają ramiona na uderzenia buławą, ponieważ według tradycji dotknięcie buławą gwarantuje szczęście, co najmniej przez rok.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:wini//rzw

Źródło: PAP

Pozostałe wiadomości