Wykup subskrypcję TVN24+, aby posłuchać artykułu.
Masz subskrypcję?
Dowiedz się więcejMasz subskrypcję?
- Kiedy Tosia się urodziła, miała koślawe paluszki u obu stóp. Zarówno położna, jak i neonatolog powiedzieli jednak, że tak się zdarza, że ja jestem dość drobna, a dziecko duże, co było nieprawdą, bo mam 1,67 metra wzrostu, a dziecko ważyło 3,3 kilograma. Ale nie kłóciłam się z lekarzem… - zaczyna swoją opowieść Justyna Pióro, mama Tosi i prezeska Stowarzyszenia FOP Polska.
Źródło zdjęcia: TVN24
Pozostało 93% artykułu