Do zdarzenia doszło w niedzielę, 24 maja, około godziny 20 w centrum Krakowa. Kibice i mieszkańcy świętowali awans "Białej Gwiazdy" do ekstraklasy. W ścisłym centrum bawiło się tysiące ludzi. W sąsiedztwie Teatru "Bagatela" 11-letnia dziewczynka, która przebywała tam z ojcem, została uderzona w głowę petardą.
Jak informuje "Gazeta Krakowska", która jako pierwsza opisała zdarzenie, dziecko miało rozcięte czoło.
- Dziewczynka została przewieziona karetką do szpitala, tam okazało się, że na szczęście nie odniosła poważnych obrażeń i nie stanowią one zagrożenia życia - powiedział w rozmowie z tvn24.pl komisarz Piotr Szpiech, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krakowie.
Funkcjonariusz dodał, że w poniedziałek do komendy ma wpłynąć zawiadomienie złożone przez rodziców rannej dziewczynki.
W kulminacyjnym momencie na Rynku świętowało kilkadziesiąt tysięcy osób. Ich bezpieczeństwa świętowało pół tysiąca funkcjonariuszy.