Pora letnia w Indiach trwa zwykle od marca do czerwca. Jak podały władze tego kraju, z powodu gorąca, na południu Indii w tym sezonie zginęło już co najmniej 16 osób. Ekstremalny upał dotyka wiele regionów. W ciągu dnia temperatura przekracza 40 stopni Celsjusza, a miejscami słupki na termometrach pokazują wartości powyżej 45 st. C. Niezwykle ciepło jest także w nocy.
"Bezprecedensowy" upał
Zgony odnotowano w stanie Telangana w południowej części kraju. Tamtejsze władze zaapelowały do mieszkańców o zachowanie szczególnej ostrożności w trakcie gorących dni.
- Intensywność upałów sięgnęła bezprecedensowych poziomów - powiedział Ponguleti Srinivasa Reddy, członek rządu Telengany.
Wśród osób szczególnie narażonych na upał znajdują się kobiety w ciąży, dzieci oraz osoby starsze. Eksperci zaznaczają, że ekstremalnie wysoka temperatura prowadzi do odwodnienia, osłabienia organizmu, a w skrajnych przypadkach nawet do zatrzymania pracy niektórych narządów.
Kolejki po wodę pitną
Upał dręczy nie tylko mieszkańców południowej części Indii. Gorąco jest także na północy kraju. W stolicy kraju, Nowym Delhi i okolicach termometry wskazują wartości powyżej 40 stopni Celsjusza. Jak informuje agencja informacyjna Reuters, mieszkańcy zmagają się nie tylko z ekstremalną temperaturą, lecz także z niedoborem wody pitnej. W miniony weekend wiele osób ustawiało się w kolejkach do cystern z wodą.
Upał jest nieodłącznym elementem pory letniej w Indiach. Jednak, zdaniem naukowców, z powodu zmiany klimatu fale ekstremalnego gorąca stają się coraz dłuższe i intensywniejsze.