Liczył, ile kradnie, żeby nie trafić za kratki. Ale się przeliczył

84-201617
Ostrowiec Świętokrzyski (woj. świętokrzyskie)
Źródło: Google Earth

Policjanci zatrzymali 22-latka, który dokładnie wyliczał, ile może ukraść podczas jednego "skoku", by nie można było mu zarzucić przestępstwa. Przeliczył się, bo śledczy potraktowali serię kradzieży w marketach jako jeden czyn. Teraz grozi mu do pięciu lat więzienia.

Z półek w marketach w Ostrowcu Świętokrzyskim wielokrotnie pod koniec maja znikały artykuły higieniczne - za każdym razem jednak wartość skradzionego towaru nie była zbyt wysoka, a sprawcy nie udawało się odnaleźć. Do czasu.

"Zabierał towar o stosunkowo niskiej wartości"

Policjanci ustalili, że za ogołoconymi regałami może stać 22-latek. Mundurowi zatrzymali mężczyznę w piątek (14 czerwca). Jak podała w komunikacie oficer prasowy ostrowieckiej policji, podkomisarz Ewelina Wrzesień, 22-latek miał dokonać łącznie siedmiu kradzieży.

Czytaj też: Awantura o królika. Aktywiści: zabraliśmy go, był zaniedbany. Dyrektorka przedszkola: to kradzież

Zatrzymany 22-latek
Zatrzymany 22-latek
Źródło: KPP Ostrowiec Świętokrzyski

"Z ustaleń wynikało, że mężczyzna zabierał ze sobą zawsze towar o stosunkowo niskiej wartości, co powodowało, że kradzież była kwalifikowana jako wykroczenie (...). Łącznie pokrzywdzony wycenił straty na kwotę ponad 900 złotych" - przekazała Wrzesień.

Czytaj też: Weszli siłowo do pokoju, poszukiwany leżał pod kołdrą. "Twardy sen"

Mundurowi przechytrzyli jednak mężczyznę, który wyliczał dokładnie wartość kradzionego łupu, łącząc jego działania w "czyn ciągły". W ten sposób 22-latek usłyszał zarzut o przestępstwo kradzieży, za co grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: