Do zdarzenia doszło 23 stycznia na autostradzie A4 koło Chorzowa. Na portalu X opublikowano post z filmikiem, na którym widać, jak pasażer nagrywa, co dzieje się w samochodzie i na drodze. W pojeździe słychać muzykę, w pewnym momencie nagrywający pokazuje licznik samochodu. Prędkość? Ponad 300 kilometrów na godzinę.
Policjanci ustalili i dotarli do właściciela pojazdu
Po dwóch dniach od zdarzenia policjanci z Chorzowa poinformowali, że ustalili i dotarli do właściciela BMW. "Ustalili i dotarli do właściciela pojazdu oraz pasażera rejestrującego przejazd z rażąco dużą prędkością. Na opublikowanym w internecie nagraniu prędkościomierz wskazywał ponad 300 km/h, a na udostępnionym filmie widniał napis sugerujący, że pojazd poruszał się z prędkością aż 320 km/h. Policja, pod nadzorem prokuratury, realizuje dalsze czynności procesowe, których celem jest pełne wyjaśnienie okoliczności tego zajścia oraz jednoznaczne ustalenie osoby kierującej pojazdem" - przekazała w komunikacie policja w Chorzowie.
St. asp. Lucjan Pokorski z chorzowskiej policji powiedział, że jako pierwsza sprawą zajęła się Komenda Stołeczna Policji, bo to ta jednostka została oznaczona pod filmikiem na jednej z platform społecznościowych, w międzyczasie do policji wpłynęło też nieformalne zgłoszenie. Po wstępnych ustaleniach sprawę przekazano na Śląsk, bo okazało się, że to na tym terenie nagrano filmik.
Żali się, że zabezpieczono BMW
Pasażer BMW, który nagrywał niebezpieczną jazdę, udostępnił w sieci kolejny filmik, na którym żali się, że pojazd został zabezpieczony przez śledczych.
Prokuratorskie śledztwo
O zdarzenie pytamy w chorzowskiej prokuraturze. - Samochód nie jest skonfiskowany, tylko zabezpieczony w związku z tym, że będą robione jego oględziny przez biegłego na potrzeby postępowania karnego - wyjaśniła w rozmowie z tvn24.pl szefowa Prokuratury Rejonowej w Chorzowie, prokurator Sabina Kuśmierska. I dodała: - Wszczęte zostanie śledztwo pod kątem sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym.
Na razie nikomu nie przedstawiono zarzutów. Jak dotąd w charakterze świadka został przesłuchany tylko autor nagrania.
Apel policji
W środę, 28 stycznia, policja opublikowała apel do osób, które "posiadają informacje mogące mieć znaczenie dla sprawy, były świadkami zdarzenia lub dysponują nagraniami z tego odcinka autostrady".
"Proszone są (one - red.) o kontakt z Komendą Miejską Policji w Chorzowie pod nr tel. 47 85 452 66 lub z najbliższą jednostką Policji – tel. 112" - przekazano w komunikacie.
Autorka/Autor: pk, bp/gp
Źródło: tvn24.pl/PAP
Źródło zdjęcia głównego: KMP w Chorzowie