Loża prasowa

Mariusz Janicki, Bianka Mikołajewska, Jacek Czarnecki, Tomasz Pietryga

Nie ma sensu analizować tego rządu. To zasłona dymna dla działań, które teraz rząd podejmuje - mówiła Bianka Mikołajewska ("Wirtualna Polska") w programie "Loża prasowa" w TVN24, odnosząc się do misji tworzenia rządu przez Mateusza Morawieckiego. Stwierdziła, że przeciąganie przez PiS w czasie oddania władzy jest "ostatnim skokiem na kasę i instytucje" m.in. poprzez powołanie szefa KNF. - Tu chodzi o przepompowanie maksymalnej ilości pieniędzy na zewnątrz - powiedział Jacek Czarnecki ("Radio ZET"). Przypomniał, że za parę miesięcy odbędą się wybory samorządowe i PiS potrzebuje pieniędzy na "opłacanie kolejnych słupów ogłoszeniowych". - PiS daje sobie czas, żeby wyczyścić wszystkie szuflady po ośmiu latach rządów - skomentował Tomasz Pietryga ("Rzeczpospolita"). Wyraził również przekonanie, że Morawiecki nie rezygnuje z misji tworzenia rządu, bo "zostanie jako jedyny na podwórku PiS, który będzie mógł zawalczyć o schedę po Jarosławie Kaczyńskim". - Jeżeli premier Morawiecki naraża się na taką śmieszność, to o coś tutaj musi chodzić - stwierdził Mariusz Janicki ("Polityka"). Zaznaczył, że nowa władza będzie musiała dokonać dokładnego audytu działań po 15 października, bo "trzeba się dokładnie przyjrzeć po co był ten czas PiS-owi".