Magyar w Polsce robi to samo, co robił w kampanii wyborczej. Zrezygnował z limuzyn i rządowych samolotów. W Krakowie odbył długi marsz, a marsze i spotykanie się z tzw. zwykłymi ludźmi to jego specjalność. To przekaz, że na Węgrzech skończyło się bizancjum - mówił Krzysztof Varga (pisarz, krytyk literacki, dziennikarz) w pierwszej części programu "Tak jest" w TVN24. Dodał, że na Węgrzech oczekiwania wobec rządu Magyara są ogromne. - Wszyscy cieszą się, że oligarchiczny system Orbana, który był właściwie skopiowany z Rosji, upadł, ale dla Magyara niedługo zaczną się schody. Pamiętajmy, że jego partia Tisza jest właściwie ruchem społecznym, a jej posłowie to w większości debiutanci - wyjaśnił Varga.<br/> <br/><strong>Kluczowe wątki rozmowy:</strong><br/>- Wizyta Petera Magyara w Polsce<br/>- Zmiana władzy na Węgrzech<br/>- Upadek rządów Viktora Orbana<br/>- Wyzwania stojące przed nowym premierem Węgier