Chcą być liderem w górnictwie. Sąsiad Polski ma ambitne plany

shutterstock_2514991327
Polska podpisała umowę ze Szwecją na budowę okrętów podwodnych. Materiał Ewy Wanger dla "Polska i Świat"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Rząd Szwecji usprawni wydawanie pozwoleń na wydobycie surowców naturalnych - zapowiedziała tamtejsza minister do spraw energii i gospodarki Ebba Busch. Skandynawski kraj aspiruje do miana lidera w górnictwie, jednocześnie uniezależnienia Europy od Chin w kwestii dostępu do kopalin.

"Szwecja musi być wiodącym krajem górniczym" - podkreśliła Busch i dodała, że rząd w Sztokholmie zamierza "uprościć procedury wydawania pozwoleń, aby można było szybciej podejmować decyzje".

Kopalnia w Kirunie
Kopalnia w Kirunie
Źródło zdjęcia: Shutterstock

Podatki mogą wspomóc górnicze gminy

W ramach realizacji tego planu szwedzkie władze zamierzają utworzyć nowy organ, którego zadaniem będzie ocena wpływu na środowisko zezwoleń wydawanych na wydobycie kopalin. Szwedzka minister dodała, że rząd chce też zbadać, "w jaki sposób państwo może uczestniczyć w finansowaniu projektów, które uważa za najważniejsze dla samowystarczalności kraju".

Sztokholm ma też w planie utworzenie specjalnej komisji, której zadaniem będzie taki podział wpływów z podatków i opłat eksploatacyjnych, by większość tych środków trafiała do gmin, w których prowadzona jest działalność górnicza. Zgodnie z obecnymi regulacjami wpływy z tego tytułu trafiają do budżetu państwa.

Kopalnia w Kirunie na północy Szwecji
Kopalnia w Kirunie na północy Szwecji
Źródło zdjęcia: Adam Palo/Shutterstock

Złoża pierwiastków ziem rzadkich u Saamów

Agencja AFP, która poinformowała o planach szwedzkiego rządu, przypomniała, że choć władze w Sztokholmie rozważają wdrożenie kilku projektów górniczych, to ich realizację stawiają pod znakiem zapytania protesty lokalnych społeczności oraz wątpliwości dotyczące spełnienia surowych norm przyrodniczych.

Szwedzka grupa górnicza LKAB szacuje, że złoża pierwiastków ziem rzadkich na terytorium Saamów, na północy kraju, w pełni uzasadniają podjęcie wydobycia. Organizacja ta ocenia zarazem, że w świetle obecnie obowiązujących przepisów uzyskanie wszystkich pozwoleń zajmie ok. 10 lat.

AFP przypomniała, że w 2024 r. UE przyjęła przepisy mające na celu zabezpieczenie dostaw surowców i zmniejszenie zależności od Chin, jeśli chodzi o zapasy pierwiastków ziem rzadkich. Towarzyszyło temu przyjęcie 47 "projektów strategicznych", z których cztery są zlokalizowane w Szwecji.

Źródło: PAP
Zobacz także: