Atak na "rosyjski Amazon". Potężne straty

Płonące centrum logistyczne firmy Wildberries
Ukraina zaatakowała rosyjskie obiekty, 18.07.2026
Źródło wideo: x.com/ZelenskyyUa
Źródło zdj. gł.: Reuters
Oszacowano straty ukraińskich ataków na magazyny Wildberries. Wartość towarów, które spłonęły, liczona jest w setkach miliardów rubli. Jest jednak mało prawdopodobne, że "rosyjski Amazon" wypłaci rekompensaty.

W ostatnim czasie siły zbrojne Ukrainy przeprowadziły dwie rundy ataków na centra logistyczne Wildberries, największej rosyjskiej platformy do sprzedaży online, nazywanej "rosyjskim Amazonem".

W nocy z 18 na 19 lipca celem ataków padły m.in. dwa magazyny firmy: w Elektrostalu pod Moskwą oraz w Kotowsku w obwodzie tambowskim.

W nocy z 21 na 22 lipca Ukraina zaatakowała kolejne dwa obiekty należące do Wildberries: w Krasnodarze i w Niewinnomyssku na południu europejskiej części Rosji.

Trafione centra logistyczne firmy Wildberries
Trafione centra logistyczne firmy Wildberries
Źródło zdjęcia: Google Maps

Wciąż szacowane są szkody wywołane przez pierwszy z nich. Według analizy rosyjskiego Forbesa operacja z użyciem dronów w nocy z 18-19 lipca mogła spowodować znacznie większe straty wśród rosyjskich sprzedawców, niż dla samej platformy. Wcześniej swoje analizy na ten temat publikowały również portale "Kommiersant" i "Wiedomosti".

Atak na obiekty Wildberries

Zaatakowany obiekt w Elektrostalu pod Moskwą jest jednym z największych centrów logistycznych firmy. Natomiast w Kotowsku znajduje się magazyn o powierzchni ponad 100 tys. metrów kwadratowych, który został otwarty dopiero w zeszłym roku.

Eksperci szacują, że te obiekty razem stanowiły od 6,5 proc. do 9 proc. całkowitej powierzchni magazynowej Wildberries. Ich utrata nie sparaliżuje działalności platformy, a jej klienci nie odczują znaczącego wydłużenia czasu dostaw.

Płonące centrum logistyczne firmy Wildberries
Płonące centrum logistyczne firmy Wildberries
Źródło zdjęcia: Reuters

Źródła cytowane przez rosyjski dziennik gospodarczy "Kommiersant" oraz "Forbes Russia" szacują, że odbudowa magazynów może kosztować od 22 do 36 miliardów rubli (ok. 1-1,7 mld złotych). Dla porównania: w 2025 roku spółka Wildberries wykazała zysk netto w wysokości 175 miliardów rubli (ok. 8,5 mld złotych).

Na razie nie wiadomo, czy spalone magazyny były ubezpieczone. Eksperci wskazują, że Wildberries zazwyczaj nie ubezpiecza swoich obiektów, jednak firma prawdopodobnie będzie w stanie pokryć straty z własnej kieszeni nawet w przypadku braku polisy.

Kto poniesie koszty

Siergiej Siemko, analityk agencji badawczej Data Insight, w rozmowie z "Forbes Russia" ocenił wartość niesprzedanych towarów należących do sprzedawców, a znajdujących się w obiektach w Elektrostali i Kotowsku, na 150 do 235 miliardów rubli (7,2-11,4 mld złotych).

Formalnie Wildberries nie ma obowiązku wypłaty rekompensat sprzedawcom za poniesione straty. 7 lipca - na 11 dni przed pierwszym ukraińskim atakiem - firma zmieniła zapisy kontraktów ze swoimi partnerami handlowymi. W nowym brzmieniu umowy zwalniały firmę z odpowiedzialności za zdarzenia wywołane "siłą wyższą", do której zaliczono m.in. ataki dronów.

Jak podał "Forbes Russia", sprzedawcy nie powinni liczyć na to, że Wildberries w pełni zrekompensuje im wartość zniszczonego towaru. Gdyby szacunki mówiące o stratach rzędu 150-170 miliardów rubli okazały się trafne, firma musiałaby przeznaczyć na odszkodowania niemal cały swój zeszłoroczny zysk.

Źródło: tvn24.pl
Zobacz także: