Górnictwo

Górnictwo

W piątek w Pradze mają zostać wznowione, po miesiącu zawieszenia, polsko-czeskie rozmowy w sprawie kopalni Turów. Anna Moskwa, nowa minister środowiska ma nadzieje nie tylko na powrót do rozmów, ale nawet na ich ostateczne rozwiązanie. Michał Tracz sprawdził, czy są ku temu przesłanki.

Nie ma negocjacji z Czechami, ale jest demonstracja. W sprawie Turowa było w piątek głośno w Luksemburgu, gdzie mieści się unijny Trybunał Sprawiedliwości i dokąd wybrali się związkowcy i europosłowie PiS-u. Trybunał kazał zamknąć Turów i wyznaczył karę, ale to wszystko na wniosek Czechów, którzy mogą go wycofać - to musi jednak wynegocjować z nimi polski rząd. Michał Tracz.

Rachunek za niewykonanie decyzji TSUE to już 73,5 miliona złotych. Ciąg dalszy konfliktu o kopalnię Turów - Czesi zapraszają do rozmów, chcą usiąść do stołu i wrócić do rokowań w tej sprawie. Z kolei polski rząd sięga po zaskakujący argument i nagle chce zbadać wpływ czeskiej kopalni na polskich mieszkańców. Michał Tracz.

Zrobimy wszystko, co będziemy mogli, żeby szybko uzyskać porozumienie - tak oświadcza minister klimatu i środowiska. Spór o Turów trwa, więc w środę zespoły wróciły do Pragi i kontynuują negocjacje. Na razie słychać krytykę polskich władz. Michał Tracz.

Polska i Czechy przy stole i przy negocjacjach, czyli kolejna odsłona konfliktu o kopalnie Turów. Kara pół miliona euro dziennie dalej obowiązuje. Czy Polska ma pomysł, jak ten kryzys rozwiązać? Karolina Bałuc.  

"Polski rząd nie zamknie kopalni Turów" i chce polubownie zakończyć spór w jej sprawie. Do tej pory to się nie udawało - były negocjacje i spotkania w Pradze i widmo kary, która dziś nabrała realnych kształtów. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ukarał Polskę karą 500 tysięcy euro dziennie. Michał Tracz.

Śląsk może stracić 2 miliardy euro unijnych środków przez koncesję, której resort środowiska udzielił firmie planującej zbudować kopalnię w Mysłowicach - ustalił tvn24.pl w źródłach zbliżonych do Komisji Europejskiej. O koncesję walczył prezydent miasta Dariusz Wójtowicz, który szefem swojej kancelarii zrobił PR-owca pracującego wcześniej dla spółki planującej fedrować w Mysłowicach.

Czechy złożyły wniosek do TSUE w sprawie nałożenia na Polskę gigantycznej kary - to 5 milionów euro dziennie za niewstrzymanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów. Polska strona zapewnia, że rozmawia, ale to może być mało. Jest projekt porozumienia i plan czwartkowych negocjacji w Pradze. Michał Tracz.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej na wniosek Czech wydał tymczasowe postanowienie o wstrzymaniu wydobycia węgla w kopalni Turów, z którego czerpie paliwo sąsiednia kopalnia, jedna z największych w Polsce. Premier Mateusz Morawiecki zapowiada, że będzie walczył o zmianę decyzji, opozycja zarzuca polskiemu rządowi opieszałość. Maria Mikołajewska.