Urząd miasta zatrudnił AI. Zachęcające efekty pierwszego w Polsce pilotażu

Urząd
Krzysztof Gawkowski o sztucznej inteligencji
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Sztuczna inteligencja przyspiesza pracę urzędu w Międzyzdrojach. System analizuje dokumenty, a żmudne zadania które urzędnikom zajmowały godziny wykonuje w kilka minut.

Międzyzdroje jako pierwszy samorząd w Polsce od siedmiu miesięcy testują system Proof of Concept "ExtrAct". To narzędzie przygotowane przy wsparciu Ministerstwa Cyfryzacji i Instytutu Badawczego IDEAS, które automatycznie analizuje najważniejsze informacje zawarte w dokumentach wykorzystywanych przez urzędników.

"To rozwiązanie skróci pracę urzędnika"

System przetwarza między innymi akty notarialne, księgi wieczyste oraz dokumenty z ewidencji gruntów, budynków i lokali. Informacje są następnie wykorzystywane między innymi przy naliczaniu podatków i wydawania mieszkańcom odpisów i wypisów z gminnych baz danych.

Działanie systemu sprawdzał w Międzyzdrojach wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. - To rozwiązanie skróci pracę urzędnika średnio pięć razy. To znaczy, jeżeli potrzebowaliśmy do zarządzania aktami notarialnymi pięciu pracowników w ciągu miesiąca, to dzisiaj potrzebujemy jednego - powiedział.

Według Gawkowskiego wykorzystanie sztucznej inteligencji pozwala przesunąć część pracowników do innych obowiązków, a w efekcie skrócić czas realizacji pozostałych zadań urzędu.

Optymalizacja pracy urzędników

Burmistrz Międzyzdrojów Mateusz Bobek przekazał, że z systemu korzysta siedem osób, a jego utrzymanie kosztuje gminę około 20 tysięcy złotych rocznie. Jak zaznaczył, pracownicy musieli nauczyć się korzystania z nowego rozwiązania i nabrać do niego zaufania.

- Dziś jesteśmy w takim momencie, że pracownicy już ufają temu urządzeniu. To istotne, bo pamiętajmy, że mamy do czynienia też z urzędnikami, którzy pracują w administracji od 30-40 lat. Muszą się tego nauczyć - powiedział Bobek.

Wybór narzędzia do analizy dokumentów był związany ze specyfiką Międzyzdrojów, gdzie ruch na rynku nieruchomości jest duży a urząd przetwarza dużą liczbę aktów notarialnych. Część z nich liczy po kilkanaście lub kilkadziesiąt stron.

- Po przeskanowaniu tych dokumentów uzyskujemy szybkie podsumowania. Coś, co ręcznie zajmowałoby nam kilka godzin, skracamy do kilku minut - wyjaśnił burmistrz.

System może być w przyszłości rozwijany i wykorzystywany również przy prowadzeniu gospodarki nieruchomościami oraz planowaniu przestrzennym.

Resort chce rozszerzać pilotaż

Minister cyfryzacji ocenił, że rozwiązanie przetestowane w Międzyzdrojach może zostać wdrożone także w innych gminach. Jak podkreślił, system jest uniwersalny i możliwy do zastosowania zarówno w metropoliach, jak i w mniejszych samorządach.

Gawkowski zapowiedział jednocześnie, że samorządy nie będą zmuszane do korzystania z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, lecz zachęcane do ich wdrażania. Porównał to do aplikacji mObywatel, z której korzysta obecnie 12 milionów Polaków.

Instytut Badawczy IDEAS, który opracował i pomógł wdrożyć system "ExtrAct", jest finansowany przez Ministerstwo Cyfryzacji. Gawkowski zapowiedział, że projekty informatyczne wykorzystujące sztuczną inteligencję mają być w przyszłości komercjalizowane, ale ich cena powinna pozostać niższa niż w przypadku rozwiązań dostępnych na rynku.

Pilotażowe systemy oparte na AI wdrażają już także inne samorządy, między innymi Gdynia, Łódź i Częstochowa. Rozwiązania dotyczą między innymi miejskich czatbotów oraz wyszukiwarek Biuletynu Informacji Publicznej.

Ministerstwo Cyfryzacji pracuje również nad integracją systemów sztucznej inteligencji z aplikacją mObywatel. Na inwestycje związane z wykorzystaniem AI w administracji publicznej resort planuje przeznaczać około 30 milionów złotych rocznie.

Źródło: PAP
Zobacz także: