Mongolia importuje około 95 proc. paliw z Rosji. W sierpniu władze wprowadziły ograniczenia w sprzedaży paliwa.
"Niedobór benzyny i oleju napędowego"
"Niedobór benzyny i oleju napędowego przeniósł się z Rosji, gdzie ataki [ukraińskich - red.] dronów na rafinerie oraz wysoki sezonowy popyt doprowadziły do kryzysu paliwowego" - podaje niezależny rosyjski serwis internetowy.
Przedstawiciel mongolskiego ministerstwa żywności, rolnictwa i przemysłu lekkiego Bolorchuluun Tsendgombo stwierdził, że ceny paliwa w Mongolii wzrosły do 1,5-2 dolarów za litr, podczas gdy wiosną wynosiły około dolara.
Zakaz eksportu Rosji
Rosja wprowadziła zakaz eksportu paliw, ale nie obowiązuje on w przypadku Mongolii ze względu na międzyrządowe porozumienie o dostawach.
Według traderów dostawy rosyjskich paliw do Mongolii w pierwszych siedmiu miesiącach roku rosły mimo kryzysu. Dostawy rosyjskiego oleju napędowego do Mongolii wzrosły o 7 proc., do 1,05 mln ton. Eksport benzyny zwiększył się z 450 tys. do 515 tys. ton, podczas gdy dostawy paliwa lotniczego spadły o 40 proc., do 32 tys. ton.
Przywódca Rosji Władimir Putin spotkał się w środę we Władywostoku z premierem Mongolii Uchralem Nyam-Osorynem. Putin ocenił, że "tradycyjne, przyjazne i sąsiedzkie" relacje między obu państwami osiągnęły obecnie poziom wszechstronnego partnerstwa strategicznego.