Dane Światowej Rady Złota pokazują, że w ciągu czterech ostatnich lat banki centralne gromadziły średnio 1 tys. ton złota rocznie, co jest znacznym wzrostem w porównaniu do średniej w poprzedniej dekadzie na poziomie 500 ton.
W ciągu ostatnich lat popyt na kruszec wywindował jego wartość do rekordowych poziomów - w styczniu cena za uncję przekroczyła 5 tys. dolarów. Kiedy jednak wybuchła wojna między USA i Izraelem a Iranem, nastąpiła deprecjacja na rynku.
Od początku sierpnia nastąpiło duże odbicie i prognozuje się, że cena metalu szlachetnego wzrośnie do 4,9 tys. dolarów za uncję, czyli o 300 dolarów więcej niż notowano pod koniec poprzedniego miesiąca.
Dlaczego banki nabywają złoto?
Jak przekazała stacja BBC powołując się na ekspertów, popyt na złoto ze strony banków centralnych jest jednym z głównych powodów gwałtownego wzrostu cen. Metal szlachetny postrzegany jest jako "bezpieczna przystań" - aktywo, w które warto inwestować w czasach niepewności gospodarczej i geopolitycznej. Jego odporność na wzrost cen sprawia, że jest również zabezpieczeniem przed inflacją. Między innymi dlatego państwowi decydenci monetarni zwiększają jego rezerwy.
W ostatnim czasie europejskie banki centralne dywersyfikują miejsca przechowywania kruszcu, na czym tracą przede wszystkim Stany Zjednoczone. Na początku tego roku Francja ogłosiła, że wycofała swoje rezerwy z USA. Z kolei Holandia przeniosła do Londynu między marcem a sierpniem około 86 ton złota z około 313 ulokowanych w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Bank centralny Holandii uzasadnił swoją decyzję "narastającymi niepokojami geopolitycznymi" i potrzebą "łatwej dostępności do wykorzystania w sytuacji kryzysowej".
Londyn zyskuje
Stolica Wielkiej Brytanii jest preferowana, ponieważ od dawna ma pozycję kluczowego światowego punktu handlowego - w sytuacji kryzysowej umożliwia szybkie kupno lub sprzedaż kruszcu.
Bank Anglii jest uznawany przez Światową Radę Złota za najpopularniejszego depozytariusza złota na świecie. Zasoby metalu szlachetnego ulokowane w instytucji wynoszą około 400 tys. sztabek o wartości przekraczającej 200 mld funtów.
We współczesnym świecie istnieje wiele sposobów na przemieszczanie aktywów, wskazuje BBC. Holendrzy sprzedali ok. 59 ton w Nowym Jorku, następnie kupili więcej sztab w Londynie, zaś fizycznie przetransportowano z USA i Kanady 27 ton. Podobną ilość wysłano również w ten sposób do brytyjskiej stolicy z holenderskiego miasta Zeist.
Polskie złoto w innych krajach
Według lipcowych danych Narodowego Banku Polskiego, polski bank centralny posiada obecnie ponad 640 ton złota o wartości około 313 mld zł. Ta liczba plasuje Polskę w gronie 10 największych posiadaczy złota wśród banków centralnych na świecie. Część zasobów zdeponowanych jest właśnie w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku oraz w Banku Anglii.