|

Niebezpieczne związki. "Nas już nie ma, tylko jeszcze o tym nie wiemy"

Rośnie uzależnienie od importu z Chin. Stawką są tysiące miejsc pracy, ale nie tylko
Rośnie uzależnienie od importu z Chin. Stawką są tysiące miejsc pracy, ale nie tylko
Źródło zdj. gł.: PAP/Avalon
Od leków po sektor obronny. Eksperci wskazują sześć obszarów, w których Polska staje się coraz bardziej zależna od Chin. Stawką jest już nie tylko bilans handlowy, ale także bezpieczeństwo państwa. - Gdy z zasad wyłamuje się gracz tak potężny jak Chiny, dalsze trzymanie się dogmatu wolnego handlu jest już po prostu frajerstwem - mówi TVN24+ wiceprezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców Jakub Bińkowski.Artykuł dostępny w subskrypcji

"Walczymy o przetrwanie".

"Nas już nie ma, tylko jeszcze o tym nie wiemy".

"Wybiją konkurencję, a potem podniosą ceny".

Tak o chińskiej konkurencji mówią przedsiębiorcy podczas badań fokusowych.

Według raportu "Polska - Europa - Chiny: współpraca czy pułapka uzależnienia?", przygotowanego przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców oraz Ośrodek Studiów Wschodnich, ponad 70 procent ankietowanych jednoznacznie negatywnie ocenia wpływ chińskiej ekspansji na krajowy rynek.

Stawką są dziesiątki tysięcy miejsc pracy, ale to dopiero początek problemów.

Pozostało 90% artykułu
Zobacz także: