- Teraz mamy najtrudniejszą sytuację, bo wszyscy są bogaci, ale jedynie na papierze - powiedział we wtorek na antenie TVN24 reporter "Superwizjera" Michał Fuja o klientach Zondacrypto.
Fuja: giełda milczy
Jak wyjaśnił dalej, "prezes Kral ma bitcony - nie ma do nich klucza, sportowcy mają tokeny - nie mogą ich spieniężyć, a klienci, którzy mają na giełdzie setki milionów złotych, tak naprawdę nie mają do nich dostępu". - A giełda milczy - podkreślił.
- Od dłuższego czasu nie mamy żadnej informacji - stwierdził Fuja.
Chodzi o doniesienia o sytuacji na giełdzie kryptowalut Zondacrypto. Na początku kwietnia w mediach pojawiły się informacje, że giełda może mieć poważne problemy z płynnością. Użytkownicy zaczęli natomiast zgłaszać utrudnienia w wypłatach środków.
Co dalej z Zondacrypto?
Reporter został w dalszej części zapytany, co się teraz stanie z posiadanymi przez klientów Zondacypto aktywami, takimi jak bitcoiny czy tokeny, i jakie jest ryzyko, że one znikną.
- To jest trudne pytanie, bo co to znaczy, czy nie znikną? Jeżeli mamy bitcoiny - tak jak tutaj prezes Kral się chwalił jakimś portfelem, na którym jest 4,5 tysiąca bitcoinów, a nie ma do nich klucza, no to tak, jakby one zniknęły - stwierdził.
Problemy Zondacrypto
W poniedziałek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przekazał w odpowiedzi na pytania PAP, że otrzymał ponad 200 sygnałów związanych z Zondacrypto. Prawie wszystkie wpłynęły w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Prezes UOKiK w styczniu 2025 r. wszczął postępowanie wyjaśniające wobec operatora zondacrypto.com – BB Trade Estonia OU.
O tym, że giełda kryptowalut Zondacrypto może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków – podali dziennikarze. Prezes Zondacrypto Przemysław Kral w oświadczeniu zapewniał wówczas, że Zondacrypto jest stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem, a analiza money.pl jest "błędna, nieprawdziwa i krzywdząca".
Do giełdy Zondacrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów warty ponad 300 mln dol., ale - jak poinformował w ubiegłym tygodniu Kral – klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. Suszek, określany mianem "króla kryptowalut", zaginął w marcu 2022 r.
Śledztwo ws. możliwego oszustwa klientów giełdy kryptowalut Zondacrypto wszczęła Prokuratura Regionalna w Katowicach. Według śledczych łączna wysokość szkód wynosi obecnie nie mniej niż 350 mln zł.
W niedzielę na profilu Linkedin Giorgiego Dżaniaszwilego jednego z członków Rady Nadzorczej estońskiej spółki BB Trade Estonia OU, której licencja kryptowalutowa pozwala Zondacrypto na świadczenie usług, opublikowano wspólne oświadczenie byłych członków rady nadzorczej: Veroniki Tugo (przewodniczącej), Guido Buehlera i Dżaniaszwilego. Poinformowali oni, że niezależnie złożyli rezygnację ze stanowisk w radzie nadzorczej.
W piątek Sejm po raz drugi nie odrzucił weta prezydenta do ustawy o rynku kryptoaktywów, która miała na celu umożliwienie Komisji Nadzoru Finansowego sprawowania nadzoru nad tym rynkiem. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański przekazał w poniedziałek, że w resorcie trwają prace nad rozwiązaniami, które mogłyby doprowadzić do przyjęcia ustawy o rynku kryptoaktywów. Jak podał na antenie TOK FM, nie podjęto jeszcze decyzji w zakresie finalnego kształtu kolejnej propozycji.
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock