Tyle kosztuje paliwo w piątek

Wzrost cen paliw w Polsce czwarty w UE? W Portugalii benzyna tańsza?  Sprawdzamy
Premier o cenach paliw: nie zamierzamy rezygnować z tego mechanizmu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Oto ceny maksymalne paliw w piątek, 24 kwietnia zgodnie z ostatnim obwieszczeniem ministra energii. Na stacjach benzyna i olej napędowy mają być droższe niż dzień wcześniej.

Jak wynika z czwartkowego obwieszczenia szefa resortu energii Miłosza Motyki, wszystkie podmioty sprzedające paliwa w piątek, 24 kwietnia, zobowiązane są do stosowania cen nie wyższych niż ustalona cena maksymalna określona na poziomie:

  • Pb95 - 6,03 zł za litr;
  • Pb98 - 6,62 zł za litr;
  • ON - 6,79 zł za litr.

Ceny paliw w Polsce

W czwartek, 23 kwietnia litr benzyny 95 kosztował nie więcej niż 5,97 zł, benzyny 98 - 6,56 zł, a oleju napędowego - 6,71 zł.

Pierwszego dnia wprowadzenia maksymalnych cen, litr benzyny 95 kosztował maksymalnie 6,16 zł, benzyny 98 - 6,76 zł, zaś oleju napędowego - 7,60 zł.

Następne obwieszczenie ministra energii ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane w piątek i określi ceny na sobotę, niedzielę oraz poniedziałek.

Nowe przepisy

Zgodnie z przepisami resort energii codziennie w dni robocze publikuje obwieszczenie ws. maksymalnych cen paliw. Cena maksymalna obowiązuje od dnia następującego po jej publikacji w Monitorze Polskim. W przypadku ogłoszenia jej przed dniami wolnymi od pracy i świętami stawka obowiązuje do najbliższego dnia roboczego włącznie. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej jest zagrożona karą do 1 mln zł, a kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.

Cena maksymalna jest ustalana według określonej formuły, obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT.

Do 30 kwietnia obowiązuje rozporządzenie obniżające VAT na paliwo z 23 do 8 proc. oraz rozporządzenie obniżające akcyzę. Akcyza jest obniżona o 29 gr za litr benzyny i 28 gr za litr oleju napędowego, czyli do najniższego poziomu dopuszczonego przez Unię Europejską.

Co dalej z CPN?

We wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański stwierdził, że istnieje możliwość przedłużenia programu CPN na maj. Zaznaczył, że decyzja w tej sprawie będzie uzależniona od dalszego rozwoju sytuacji na rynku ropy i czynników geopolitycznych.

- Do końca kwietnia zarówno VAT jak i akcyza na paliwo pozostaną na obniżonym poziomie. Co dalej? No oczywiście będziemy analizować sytuację. Trudno sobie wyobrazić, aby te zmiany na rynku w tej chwili mogły tak szybko mieć miejsce, aby już w pierwszych w dniach maja był możliwy powrót do wyższej akcyzy i wyższego VAT-u - powiedział Domański we wtorkowym programie "Fakty po Faktach" w TVN24.

Jak wskazał minister, dzięki programowi ceny paliw na stacjach są niższe średnio o ok. 1,20 zł na litrze zarówno w przypadku benzyny, jak i oleju napędowego. Koszt funkcjonowania programu wynosi ok. 1,6 mld zł miesięcznie.

Źródło: tvn24.pl, PAP
Zobacz także: