Brak rady nadzorczej może utrudnić licencję Zondacrypto

Zondacrypto
Prokuratura w sprawie Zondacrypto
Cała rada nadzorcza BB Trade Estonia OU podała się do dymisji, co stawia pod znakiem zapytania przyszłość giełdy Zondacrypto. Brak organu nadzorczego może uniemożliwić spółce uzyskanie niezbędnej licencji na dalszą działalność.

Rezygnacja całej rady nadzorczej BB Trade Estonia OU, estońskiej spółki powiązanej z marką Zondacrypto, może skomplikować uzyskanie nowej licencji wymaganej przez unijne przepisy MiCA. Przy jej wydawaniu regulator ocenia nie tylko dokumenty finansowe, ale też m.in. ład korporacyjny czy stabilność zarządzania.

Cała rada rezygnuje

Zarejestrowana w estońskim rejestrze gospodarczym e-Aeriregister pod numerem 14814864 spółka miała trzyosobową radę nadzorczą. W niedzielę wszyscy członkowie rady nadzorczej BB Trade Estonia OU poinformowali o rezygnacji ze stanowisk. W opublikowanym oświadczeniu podkreślili, że decyzję o odejściu ze spółki każdy z nich podjął niezależnie.

Estoński rejestr nie zawierał w poniedziałek informacji o powołaniu nowego składu rady nadzorczej. Oznacza to, że na niespełna trzy miesiące przed ostatecznym terminem wejścia w nowy reżim licencyjny spółka pozostaje bez organu nadzoru korporacyjnego.

Dotąd spółka prowadziła swoją działalność na podstawie dawnej estońskiej licencji na usługi walut wirtualnych nr FVT000209.

W estońskich rejestrach nie ma obecnie także informacji, by BB Trade Estonia OU złożyła wniosek lub uzyskała licencję niezbędną od 1 lipca - wynika z danych estońskiego nadzoru finansowego Finantsinspektsioon.

Unia reguluje giełdy kryptowalut

Wraz z wejściem unijnego rozporządzenia MiCA działalność giełd kryptowalutowych i dostawców usług na rynku kryptoaktywów wymaga licencji CASP (Crypto-Asset Service Provider), wydawanej przez właściwy organ nadzoru finansowego. W Estonii funkcję tę pełni Finantsinspektsioon.

Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA) wskazał w opublikowanym 31 stycznia 2025 r. dokumencie Supervisory Briefing, że przy autoryzacji takich podmiotów krajowi regulatorzy badają m.in. model biznesowy, konflikty interesów, rozwiązania z zakresu ładu korporacyjnego, systemy informatyczne oraz mechanizmy kontroli wewnętrznej.

Nagła utrata całego organu nadzorczego nie musi automatycznie blokować uzyskania licencji, ale może być istotnym elementem oceny regulatora. W praktyce nadzór bada m.in., kto sprawuje kontrolę nad zarządem, jak działa system zarządzania ryzykiem oraz czy zachowana jest ciągłość zarządzania - wynika z wytycznych ESMA oraz przepisów MiCA.

Proces licencyjny obejmuje także ocenę sytuacji finansowej wnioskodawcy. Z estońskiego rejestru gospodarczego e-Aeriregister wynika, że 16 lipca 2025 r. tamtejsza jednostka analityki finansowej FIU (Rahapesu Andmebueroo) odnotowała wobec spółki działanie nadzorcze dotyczące nieprzedłożenia raportu audytora odnoszącego się do środków własnych.

Bez nowej licencji firmy działające na estońskich pozwoleniach z końcem czerwca będą musiały zakończyć dotychczasową działalność.

Afera Zondacrypto

W poniedziałek Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przekazał w odpowiedzi na pytania PAP, że otrzymał ponad 200 sygnałów związanych z Zondacrypto. Prawie wszystkie wpłynęły w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Prezes UOKiK w styczniu 2025 r. wszczął postępowanie wyjaśniające wobec operatora zondacrypto.com - BB Trade Estonia OU.

O tym, że giełda kryptowalut Zondacrypto może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Użytkownicy zgłaszają problemy z wypłatą środków - podali dziennikarze.

Prezes Zondacrypto Przemysław Kral w oświadczeniu zapewniał wówczas, że Zondacrypto jest stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem, a analiza money.pl jest "błędna, nieprawdziwa i krzywdząca".

Do giełdy Zondacrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów wart ponad 300 mln dol., ale - jak poinformował w ubiegłym tygodniu Kral - klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. Suszek, określany mianem "króla kryptowalut", zaginął w marcu 2022 r.

Śledztwo w sprawie możliwego oszustwa wobec klientów giełdy kryptowalut Zondacrypto wszczęła Prokuratura Regionalna w Katowicach. Według śledczych łączna wysokość szkód wynosi obecnie nie mniej niż 350 mln zł.

W niedzielę na profilu Linkedin Giorgiego Dżaniaszwilego, jednego z członków Rady Nadzorczej estońskiej spółki BB Trade Estonia OU, której licencja kryptowalutowa pozwala Zondacrypto na świadczenie usług, opublikowano wspólne oświadczenie byłych członków rady nadzorczej: Veroniki Tugo (przewodniczącej), Guido Buehlera i Dżaniaszwilego. Poinformowali oni, że niezależnie złożyli rezygnację ze stanowisk w radzie nadzorczej.

Ustawa o rynku kryptowalut

W piątek Sejm po raz drugi nie odrzucił weta prezydenta do ustawy o rynku kryptoaktywów, która miała na celu umożliwienie Komisji Nadzoru Finansowego sprawowania nadzoru nad tym rynkiem. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański przekazał w poniedziałek, że w resorcie trwają prace nad rozwiązaniami, które mogłyby doprowadzić do przyjęcia ustawy o rynku kryptoaktywów. Jak podał na antenie TOK FM, nie podjęto jeszcze decyzji w zakresie finalnego kształtu kolejnej propozycji.

OGLĄDAJ: Niesamowite tłumy. Nowy rząd przejmuje władzę
Węgry, tłumy na ulicach, przejęcie władzy przez Magyara

Niesamowite tłumy. Nowy rząd przejmuje władzę
NA ŻYWO

Węgry, tłumy na ulicach, przejęcie władzy przez Magyara
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Zobacz także: