Przełomowy wyrok TSUE. Banki nie mogą tak liczyć odsetek

shutterstock_2317709075
Decyzja TSUE w sprawie polskich sędziów. Relacja Macieja Sokołowskiego
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W czwartek Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) wydał ważne orzeczenie dotyczące kredytów konsumenckich. Trybunał uznał, że banki nie mają prawa pobierać odsetek od kwot, które nie zostały faktycznie wypłacone konsumentowi, takich jak skredytowane prowizje czy ubezpieczenia.

TSUE odpowiedział na pytania prejudycjalne Sądu Rejonowego we Włodawie dotyczące wykładni przepisów dyrektywy w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz dyrektywy w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.

Sprawa dotyczy konsumenta, któremu bank naliczył odsetki nie tylko od wypłaconej kwoty kredytu konsumenckiego, ale również od składki ubezpieczeniowej. Konsument ten wniósł sprawę do sądu, bo chce spłacić kredyt bez odsetek i innych opłat.

Polski sąd zapytał TSUE o to, czy w ramach umowy na kredyt bank może naliczać odsetki nie tylko od kwoty faktycznie wypłaconej konsumentowi, ale także od dodatkowych kosztów kredytu (np. ubezpieczenia). Zapytał też, czy konsument musi być jasno poinformowany, że odsetki są liczone od wyższej kwoty niż faktycznie wypłacony mu kredyt.

Czytaj też: TSUE zdecydował w sprawie rosyjskich oligarchów

Wyrok TSUE w sprawie kredytów

Trybunał w swoim orzeczeniu jednoznacznie uznał tę praktykę za niezgodną z prawem. W uzasadnieniu podkreślono, że pojęcia "całkowita kwota kredytu" i "całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta" wzajemnie się wykluczają. Oznacza to, że kwota kredytu nie może obejmować kosztów ubezpieczenia ani innych opłat, które konsument musi uiścić w ramach umowy.

"Stopa oprocentowania kredytu wedle definicji zawartej w dyrektywie oznacza oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty kredytu, która odpowiada całkowitej kwocie kredytu. W związku z tym stopa oprocentowania mająca zastosowanie do wszystkich kwot udostępnionych konsumentowi nie obejmuje kwot przeznaczonych przez kredytodawcę na pokrycie kosztów związanych z danym kredytem, które nie zostały faktycznie wypłacone konsumentowi. W związku z tym bank nie może stosować umownej stopy oprocentowania do tych kwot" - przekazał TSUE w komunikacie prasowym.

Trybunał zaznaczył jednocześnie, że nieuwzględnienie tych kosztów w całkowitej kwocie kredytu nie oznacza, iż bank nie może ich w ogóle pobierać. Może to zrobić w inny sposób, na przykład poprzez ustalenie wyższej stopy oprocentowania, pod warunkiem że zasady te będą przejrzyste i zgodne z wymogami unijnymi. Takie rozwiązanie ma zwiększyć transparentność rynku kredytowego i ułatwić konsumentom porównywanie ofert.

"Ten wyrok oznacza koniec tego modelu"

- To wyrok, który wprost pokazuje, że banki przez lata ignorowały nie tylko głos konsumentów, ale również podstawowe zasady uczciwości w obrocie. Naliczanie odsetek od kwot, których klient nigdy nie zobaczył, było praktyką sprzeczną z elementarnym poczuciem sprawiedliwości. TSUE jasno powiedział: tak dalej być nie może - mówi w komentarzu dla tvn24.pl radca prawny Karolina Wysmułek z Kancelarii Wysmułek, Sysło i Wspólnicy.

Dodaje też: - To moment, w którym przywracana jest równowaga kontraktowa. Bank nie może wykorzystywać swojej przewagi do konstruowania umów w sposób niezrozumiały i niekorzystny dla klienta. Jeśli przez lata ignorował zasady współżycia społecznego i uczciwego obrotu, dziś musi liczyć się z konsekwencjami.

- Banki przez lata lekceważyły sygnały płynące z rynku i z orzecznictwa. Pomimo rosnącej liczby sporów, utrzymywały praktyki, które pozwalały im zwiększać swoje zyski kosztem konsumentów. Ten wyrok oznacza koniec tego modelu. Instytucje finansowe będą musiały nie tylko zmienić swoje umowy, ale też pogodzić się z tym, że nie będą już zarabiać w taki sposób jak wcześniej - podkreśla radca prawny Wojciech Bochenek z kancelarii Bochenek, Ciesielski i Wspólnicy.

Zadecydują sądy krajowe

Związek Banków Polskich (ZBP) w komentarzu przesłanym redakcji biznesowej tvn24.pl podkreślił, że wyrok TSUE nie oznacza automatycznego unieważnienia wszystkich umów kredytowych, a każda sprawa będzie wymagała indywidualnej oceny przez sądy krajowe.

"Trybunał orzekł, że nie można naliczać odsetek od kredytowanych kosztów, ale nie potwierdził, że pobieranie odsetek prowadzi do zastosowania sankcji kredytu darmowego. Wyrok ten oznacza, że stosowanie sankcji kredytu darmowego przez sądy krajowe i jako takie podlegać będzie każdorazowo indywidualnej ocenie" - przekazał ZBP.

ZBP wskazał, że orzeczenie TSUE "nie otwiera drogi do masowego, automatycznego stosowania SKD i podważania umów z bankami". Zdaniem organizacji, naliczenie odsetek od kosztów kredytu nie stanowi naruszenia obowiązków informacyjnych, a zatem nie ma podstaw do zastosowania sankcji kredytu darmowego. Zgodnie z polskim prawem sankcja ta może być stosowana wyłącznie w sytuacjach, gdy bank naruszy ściśle określone obowiązki informacyjne wobec konsumenta.

Wyrok Trybunału dotyczy sprawy C-744/24 Bank Polska Kasa Opieki. 

Źródło: tvn24.pl, PAP
Zobacz także: