Decyzja w sprawie stóp procentowych. "Tak zostanie co najmniej do końca tego roku"

Adam Glapiński
Piotr Woźniak, były minister gospodarki, komentuje odczyt inflacji w Polsce w czerwcu 2026
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Radek PietruszkaPAP
Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała w środę o pozostawieniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie - poinformował Narodowy Bank Polski. Decyzja ta była zgodna z przewidywaniami analityków.

W środę zakończyło się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej.

Narodowy Bank Polski podał w komunikacie, że stopa referencyjna została utrzymana na poziomie 3,75 procent. Stopa depozytowa wynosi 3,25 procent, stopa lombardowa - 4,25 procent. Stopa redyskontowa weksli została utrzymana na poziomie 3,8 procent, a stopa dyskontowa weksli wynosi nadal 3,85 procent.

RPP obniżyła ostatnim razem stopy procentowe w marcu 2026 r., wówczas spadły one o 25 punktów bazowych.

Komunikat RPP po lipcowym posiedzeniu

W komunikacie po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej bank centralny argumentował, że "w ostatnim miesiącu ceny surowców energetycznych na rynkach światowych obniżyły się, w tym wyraźnie spadły ceny ropy naftowej. Jednocześnie dynamika aktywności gospodarczej w najbliższym otoczeniu polskiej gospodarki pozostaje osłabiona, a inflacja - mimo spadku w ostatnim czasie - jest wyższa niż na początku roku". Według wstępnych danych GUS inflacja CPI w czerwcu br. obniżyła się do 2,5 proc. w skali roku (z 3,1 proc. r/r w maju).

Jak dodał NBP, "perspektywy aktywności i inflacji na świecie obarczone są niepewnością, związaną w szczególności z konfliktem na Bliskim Wschodzie".

Poinformowano także, że RPP zapoznała się z lipcową projekcją banku centralnego. Przy założeniu niezmienionych stóp procentowych NBP oraz uwzględniając dane dostępne do 17 czerwca 2026 r., roczna dynamika cen - zgodnie z projekcją - znajdzie się z 50-proc. prawdopodobieństwem w przedziale:

  • 1,5-4,0 proc. w 2027 r. (wobec 1,1-3,7 proc.),
  • 0,8-3,9 proc. w 2028 r. (wobec 0,9-4,0 proc.).

Z kolei roczne tempo wzrostu PKB według projekcji znajdzie się z 50-proc. prawdopodobieństwem w przedziale:

  • 3,0-4,4 proc. w 2026 r. (wobec 3,1-4,7 proc. w projekcji z marca br.),
  • 1,8-3,7 proc. w 2027 r. (wobec 2,0-3,8 proc.),
  • 1,9-4,1 proc. w 2028 r. (wobec 1,8-4,1 proc.).

"W tych warunkach Rada postanowiła utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie" - podał bank centralny.

Konferencja prasowa prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego została zaplanowana na czwartek, 9 lipca.

Komentarze ekonomistów

"Niskie odczyty inflacji za maj i czerwiec pozwalają na dalsze łagodzenie tonu RPP, ale ponowny skok cen ropy sugeruje ostrożność" - ocenili ekonomiści ING Banku Śląskiego.

"Naszym zdaniem stopy pozostaną bez zmian do końca roku. Następny krok to cięcia, raczej w 2027, kiedy inflacja może spaść poniżej celu 2,5%" - zaznaczyli.

Jak dodali, "ważny dla krótkoterminowych perspektyw złotego będzie wydźwięk jutrzejszej konferencji prasowej prezesa Adama Glapińskiego. W ostatnich tygodniach złoty traci na tle walut regionu. Czesi wciąż mówią o podwyżkach a krzywa wycenia +50bp. Gołębia retoryka banku centralnego Węgier (NBH) ma ograniczony negatywny wpływ na forinta ze względu na silnie oczekiwania związane z integracją ze strefą euro. Polska pozostaje jednak daleko od przyjęcia euro, dlatego dalsze łagodzenia tonu przez NBP powoduje osłabienie złotego. Jakaś ulga dla eksporterów" - zaznaczyli.

"Inflacja w Polsce wynosi 2,5%. Ekonomiści nie oczekują zmiany stóp aż do 2028 roku" - ocenili analitycy serwisu finansowego macroNEXT.

"Stopy w lipcu bez zmian i tak zostanie co najmniej do końca tego roku" - skomentowali z kolei analitycy banku Pekao.

Źródło: tvn24.pl
Zobacz także: