|

Prezydent zablokował państwowy e-dziennik. Sprawdzamy jego argumenty

Przygotowania do rozpoczęcia nowego roku szkolnego
Przygotowania do rozpoczęcia nowego roku szkolnego
Źródło zdj. gł.: PAP/Darek Delmanowicz
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Prezydenckie weto zablokowało pilotaż państwowego, bezpłatnego dla rodziców, e-dziennika. Karol Nawrocki wskazuje na kwestie bezpieczeństwa danych uczniów i wysokie koszty. Część jego argumentów wcześniej podnosiły organizacje, do których należą firmy dominujące dziś na rynku e-dzienników. Sprawdzamy, czy zastrzeżenia prezydenta są uzasadnione.Artykuł dostępny w subskrypcji

Elektroniczne dzienniki istnieją w polskim systemie edukacyjnym od 2009 roku. Dziś ma je praktycznie każda placówka, zastąpiły papier. W e-dziennikach zapisane są wszystkie informacje dotyczące ucznia, w tym oceny i frekwencja. Za ich pomocą odbywa się korespondencja dyrekcji, wychowawcy i innych nauczycieli z rodzicami.

Rynek jest zdominowany przez dwa systemy: Librus oraz Vulcan. Oba działają podobnie. Są płatne - koszty ponoszą placówki, a także rodzice korzystający z aplikacji z powiadomieniami. Konkurencja praktycznie nie istnieje.

Pozostało 92% artykułu
Zobacz także: