"Arbitralnie nałożone opłaty". Tanie linie pod lupą urzędu

samolot kobieta walizka lotnisko lot shutterstock_1379066792
Jakub Wawrzyniak o tym, w czym może pomóc konsul
Źródło: TVN24 BiS
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów prowadzi postępowanie wobec linii lotniczych Wizz Air i Ryanair w związku z podejrzeniem naruszania praw konsumentów. Chodzi o praktyki związane z pobieraniem dodatkowych opłat za bagaż podręczny, który - zgodnie z unijnym prawem - powinien być przewożony bezpłatnie.

"Skargi napływające do Urzędu opisują powtarzający się schemat: pasażer z plecakiem podchodzi do bramki, gdzie personel linii lotniczych prosi o umieszczenie go w tzw. sizerze - metalowej ramce służącej do sprawdzania wymiarów. Ramka ta - w świetle informacji zawartych w otrzymanych sygnałach - nie odpowiada rozmiarom dozwolonej wielkości bagażu" - czytamy w komunikacie.

Pomiar w pośpiechu, brak możliwości odwołania

Według UOKiK, konsumenci skarżą się, że pomiar odbywa się w pośpiechu, bez możliwości ponownego sprawdzenia czy użycia innej miarki. "Odmowa uiszczenia arbitralnie nałożonej opłaty - którą można zapłacić wyłącznie kartą - skutkuje niewpuszczeniem konsumenta na pokład samolotu" - podano.

Urząd analizuje m.in. postanowienia umowne dotyczące przewozu bagażu podręcznego, informacje przekazywane przy zakupie biletu, procedury pomiaru, zasady naliczania opłat oraz sposób rozpatrywania reklamacji.

Bagaż podręczny to część usługi

- Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE, bagaż podręczny – o ile mieści się w rozsądnych granicach wagi i rozmiaru oraz nie narusza przepisów bezpieczeństwa – powinien być traktowany jako integralna część usługi przewozu, za którą nie należy pobierać dodatkowej opłaty - przypomina prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Jak dodano, jeśli postępowanie wyjaśniające potwierdzi naruszenia, możliwe będzie wszczęcie postępowania w sprawie stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów lub uznania postanowień wzorców umownych za niedozwolone.

Ryanair odpowiada

Redakcja tvn24.pl zwróciła się z pytaniami do przedstawicieli linii lotniczych. Do momentu publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi od Wizz Air.

Ryanair zapewnia, że zasady dotyczące bagażu są "proste i w pełni zgodne z prawem Unii Europejskiej". Każdy pasażer może bezpłatnie zabrać na pokład torbę o wymiarach 40 × 25 × 20 cm, a jeśli bagaż "mieści się w miarkach, które są większe niż ustalone wymiary, można go zabrać na pokład bezpłatnie". W przeciwnym razie "zostanie naliczona opłata".

Linia argumentuje, że obecna polityka "promuje zarówno niskie ceny, jak i wolność wyboru konsumentów". Według Ryanair zmuszanie przewoźników do wliczania większego bagażu w cenę biletu "ograniczyłoby wybór i podniosło ceny dla wszystkich pasażerów, co byłoby niekorzystne dla konsumentów".

Firma powołuje się na wyrok TSUE z 2014 roku w sprawie Vueling, który potwierdził, że "linie lotnicze mają prawo pobierać opłaty za przewóz dodatkowego bagażu w kabinie", o ile "mała torba osobista / torba pod siedzenie" jest wliczona w cenę biletu. Jak podkreślono, "liczne sądy w Europie (oraz Komisja Europejska) zgadzają się, że ten precedens TSUE jednoznacznie potwierdza prawo linii lotniczych do pobierania opłat za przewóz bagażu rejestrowanego oraz dodatkowego bagażu podręcznego".

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Zobacz także: