Elon Musk może zostać pierwszym bilionerem. SpaceX szykuje historyczny debiut

Elon Musk
Teksas. Siedziba firmy Elona Muska SpaceX. Tu produkowane są Starlinki
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: The Washington Post/Getty Images
SpaceX szykuje największy debiut giełdowy w historii. Firma Elona Muska chce pozyskać 75 miliardów dolarów, a jej wycena ma sięgnąć 1,77 biliona dolarów. Na Wall Street trwa mobilizacja przed piątkowym wejściem spółki na Nasdaq, ponieważ skala oferty budzi ogromne zainteresowanie inwestorów i obawy o płynny start notowań.

SpaceX oficjalnie przygotowuje się do największego IPO w historii. Firma Elona Muska, znana przede wszystkim z rakiet wielokrotnego użytku, sprzedaje 555,6 mln akcji po 135 dolarów za sztukę. Z dokumentów złożonych w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd wynika, że oferta ma przynieść 75 mld dolarów.

Historyczny debiut giełdowy SpaceX

Transakcja wycenia SpaceX na 1,77 bln dolarów. To oznaczałoby, że spółka stałaby się siódmą najcenniejszą firmą w USA, wyprzedzając Teslę, czyli producenta samochodów elektrycznych należącego do Muska.

Debiut SpaceX na Nasdaq ma nastąpić w piątek. Wtedy inwestorzy po raz pierwszy zyskają możliwość kupna akcji 24-letniej spółki. Przy takiej wycenie inwestycja w SpaceX jest jednak w dużej mierze zakładem o samego Muska, ponieważ firma nadal spala gotówkę i ma znacznie niższe przychody niż inne spółki warte ponad bilion dolarów.

Rosną przychody, ale straty pozostają ogromne

SpaceX podał w prospekcie, że jego przychody w pierwszym kwartale wzrosły o 15 proc., do 4,69 mld dolarów, wobec 4,07 mld dolarów rok wcześniej. W całym ubiegłym roku przychody zwiększyły się o 33 proc., do 18,67 mld dolarów.

Jednocześnie spółka pozostaje nierentowna. W ostatnim kwartale odnotowała stratę netto w wysokości 4,28 mld dolarów, po stracie 4,94 mld dolarów w 2025 roku. Od momentu powstania w 2002 roku SpaceX zgromadził deficyt w wysokości około 41,3 mld dolarów. Firma ostrzegła inwestorów w prospekcie, że może nie osiągnąć rentowności w przyszłości.

Poza działalnością kosmiczną SpaceX jest właścicielem satelitarnej usługi internetowej Starlink, która odpowiada za większość przychodów i jest jedynym rentownym segmentem firmy. Spółka ma również dział sztucznej inteligencji xAI, który został połączony ze SpaceX w lutym.

Ogromne wydatki na AI i kontrola Muska

W pierwszym kwartale nakłady inwestycyjne SpaceX wyniosły 10,1 mld dolarów, czyli ponad dwukrotnie więcej niż rok wcześniej. Zdecydowana większość tych wydatków, 7,7 mld dolarów, została przeznaczona na sztuczną inteligencję. Pozostała część trafiła na działalność kosmiczną i łączność.

Część napięcia wokół IPO opadła już w ubiegłym tygodniu, gdy SpaceX ustalił stałą cenę akcji na poziomie 135 dolarów. Nowe spółki zwykle podają przedział cenowy, który pozwala firmie i jej doradcom sprawdzić popyt na różnych poziomach. SpaceX przyjął jednak podejście "bierz albo zostaw" po serii spotkań z inwestorami poprzedzających roadshow.

Głównym bankiem prowadzącym ofertę jest Goldman Sachs. Wśród kolejnych instytucji zaangażowanych w transakcję znalazły się Morgan Stanley, Bank of America, Citigroup i JPMorgan Chase.

Elon Musk bilionerem?

Debiut giełdowy może uczynić Muska pierwszym bilionerem na świecie. Jego udział w SpaceX jest wart 866,5 mld dolarów. Do tego dochodzą akcje Tesli wyceniane na około 320 mld dolarów, nie licząc części opcji. Dla 54-letniego Muska oferta SpaceX następuje 16 lat po wprowadzeniu Tesli na giełdę. Musk kontroluje ponad 82 proc. praw głosu w SpaceX, co daje mu niemal pełną kontrolę nad radą dyrektorów.

Zainteresowanie inwestorów

Zainteresowanie ofertą jest tak duże, że Wall Street przygotowuje się nie tylko na popyt ze strony inwestorów, ale także na ryzyko przeciążenia systemów transakcyjnych. Traderzy, brokerzy, giełdy i animatorzy rynku od tygodni testują infrastrukturę, by uniknąć problemów podobnych do tych, które zakłóciły debiut Facebooka w 2012 roku.

Nasdaq oraz największe firmy obsługujące handel prowadziły symulacje i testy obciążeniowe, a S&P Global zwiększał przepustowość swoich systemów.

- Każda firma zarządzająca inwestycjami w kraju mówi o SpaceX i rozważa SpaceX - powiedział Jed Ellerbroek, zarządzający portfelem w Argent Capital Management.

- Wszyscy wiemy, że piątkowa sesja będzie szalona - dodał.

Analitycy widzą potencjał. W tle OpenAI i Anthropic

Część analityków z Wall Street już zakłada, że akcje SpaceX mogą mocno zyskać po debiucie. Oppenheimer rozpoczął ocenę spółki od pozytywnej rekomendacji i wskazał, że w ciągu 12-18 miesięcy cena akcji może wzrosnąć do 190 dolarów. To byłoby o około 40 proc. więcej niż cena ustalona w IPO.

Analityk Timothy Horan napisał, że zdywersyfikowany portfel SpaceX czyni spółkę atrakcyjną dla inwestorów.

- Widzimy potencjał, by SPCX wykorzystał doświadczenie w naziemnej mocy obliczeniowej jako pomost i możliwy plan awaryjny do uzyskania kluczowych przewag skali i kosztów - ocenił.

Horan nazwał SpaceX "jedyną pionowo zintegrowaną firmą AI z wymaganym kapitałem, danymi, dużymi modelami językowymi, sprzętem, produkcją i talentem inżynieryjnym". Dodał również, że "jej infrastruktura kosmiczna wydaje się strukturalnie uprzywilejowana".

Z kolei New Street Research rozpoczął analizę SpaceX z ceną docelową na poziomie 165 dolarów. Firma oceniła, że xAI to biznes wart 575 mld dolarów, "w odniesieniu do oczekiwań wobec OpenAI i Anthropic".

Choć IPO SpaceX ma być około trzy razy większe od największego debiutu giełdowego w historii USA, wkrótce może pojawić się konkurencja. Anthropic i OpenAI, wyceniane przez prywatnych inwestorów na blisko 1 bln dolarów każda, złożyły już poufne dokumenty w sprawie wejścia na giełdę. Do tych transakcji może dojść jeszcze w tym roku.

Źródło: CNBC, Reuters
Zobacz także: