Minister apeluje: Polska jest najbardziej atakowanym państwem

Gawkowski
Cyberbezpieczeństwo. Krzysztof Gawkowski o bezpieczeństwie w internecie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Nikt poza nami samymi nie zadba o nasze bezpieczeństwo w internecie - podkreślił wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski podczas poniedziałkowej konferencji prasowej. Ostrzegł, że w okresie wakacyjnym cyberprzestępcy nasilają próby przejmowania kont w komunikatorach, kradzieży danych i wyłudzania tożsamości.

Gawkowski poinformował, że w ostatnich tygodniach wyraźnie wzrosła liczba prób przejmowania kont na WhatsAppie i innych popularnych komunikatorach. Cyberprzestępcy wykorzystują przejęte profile do rozsyłania wiadomości, za pomocą których próbują zainfekować urządzenia kolejnych osób.

- Celem ataku jest kradzież danych, w tym informacji o naszych rachunkach, a w konsekwencji także pieniędzy zgromadzonych na kontach bankowych - powiedział Gawkowski.

Minister zaapelował o zachowanie szczególnej ostrożności wobec niespodziewanych wiadomości, załączników i linków - nawet jeśli pochodzą one z kont należących do znajomych. Przejęty profil może bowiem posłużyć do uwiarygodnienia próby oszustwa.

Podejrzane wiadomości należy zgłaszać

Podejrzane wiadomości oraz próby wyłudzenia danych można zgłaszać do CERT Polska. Użytkownicy aplikacji mObywatel mogą skorzystać w tym celu z usługi "Bezpiecznie w sieci".

- Każdy podejrzany link i każda podejrzana wiadomość powinny zostać zgłoszone do CERT Polska. Tam możemy zgłosić incydent - zaapelował wicepremier.

Podejrzane SMS-y można również bezpłatnie przesyłać na numer 8080. Zgłoszenia mogą dotyczyć m.in. wiadomości zawierających niebezpieczne odnośniki oraz prób podszywania się pod banki, firmy kurierskie czy instytucje publiczne.

>>> Przejęte konta WhatsApp i podejrzane wiadomości. Wiceminister wśród ofiar

Minister cyfryzacji: Polska najbardziej atakowana

Szef resortu cyfryzacji zaznaczył, że zagrożenie może dotknąć każdego użytkownika internetu, niezależnie od jego wiedzy i doświadczenia. Jak przekazał, w 2025 roku w Polsce odnotowano 270 tys. incydentów związanych z cyberbezpieczeństwem.

- Polska jest najbardziej atakowanym państwem w Unii Europejskiej. W 2025 roku zanotowano 270 tysięcy incydentów - powiedział.

Wicepremier zwrócił również uwagę na działania prowadzone przez Rosję w cyberprzestrzeni. Według niego cyberataki są częścią wojny hybrydowej, której celem jest nie tylko uzyskiwanie dostępu do danych, lecz także rozpowszechnianie dezinformacji i wywoływanie niepokoju społecznego.

- Rosja prowadzi z Polską w cyberprzestrzeni wojnę - cyfrową wojnę. Atakuje nas hybrydowo - stwierdził Gawkowski.

Jak podkreślił, przejęte konta mogą być wykorzystywane do rozpowszechniania fałszywych przekazów w polskiej przestrzeni informacyjnej. Dodał, że rosyjskie grupy APT, w tym podmioty powiązane ze służbami specjalnymi i wywiadem wojskowym GRU, próbują budować w Polsce atmosferę strachu i chaosu.

Higiena cyfrowa podstawą bezpieczeństwa

Zdaniem ministra jednym z najważniejszych sposobów ograniczania zagrożenia jest przestrzeganie zasad higieny cyfrowej. Obejmuje ona między innymi:

  • sprawdzanie nadawców wiadomości,
  • nieotwieranie podejrzanych linków,
  • stosowanie silnych i unikalnych haseł,
  • włączanie uwierzytelniania dwuskładnikowego.

- Nikt inny niż my sami i nasze kompetencje cyfrowe nie zabezpieczy nas przed tym zagrożeniem - zaznaczył.

Gawkowski zaapelował także o zastrzeganie numeru PESEL, szczególnie przed wakacyjnymi wyjazdami. Jak wyjaśnił, można to zrobić w ciągu kilku sekund za pośrednictwem aplikacji mObywatel. Rozwiązanie ma chronić przed wykorzystaniem skradzionych danych między innymi do zaciągania zobowiązań finansowych.

Osoby, które nie korzystają z internetu lub aplikacji mObywatel, mogą zastrzec numer PESEL w urzędzie. Minister podkreślił, że troska o cyberbezpieczeństwo oznacza odpowiedzialność nie tylko za własne dane i pieniądze, ale także za bezpieczeństwo rodziny oraz państwa.

- Zgłaszajmy wszystko, co jest w jakikolwiek sposób podejrzane, do CERT Polska lub przez aplikację mObywatel. Nie zakładajmy, że link, który do nas przyszedł, jest prawdziwy - być może jest fałszywy - podsumował Krzysztof Gawkowski.

Źródło: TVN24
Zobacz także: