Bilion albo nic. OpenAI może opóźnić debiut na giełdzie

OpenAI
Nie zastanawiajmy się co zrobi z nami sztuczna inteligencja, zastanawiajmy co my z nią zrobimy
Źródło zdj. gł.: Novikov Aleksey/Shutterstock
Producent ChatGPT - firma OpenAI rozważa odłożenie swojego debiutu giełdowego do przyszłego roku - przekazał Reuters. Spółka ma obawiać się o utrzymanie wyceny sięgającej biliona dolarów.

Firma, podobnie jak inne spółki sektora AI, miała planować swoje wejście na giełdę jeszcze w tym roku. Reuters informował wcześniej, że dyrektor finansowa firmy, Sarah Friar, przekazała niektórym współpracownikom, iż spółka może wejść na giełdę dopiero w 2027 roku. Startup z branży sztucznej inteligencji, który złożył już poufny wniosek o przeprowadzenie pierwszej oferty publicznej (IPO) w USA, celuje w wycenę sięgającą biliona dolarów.

Doradcy OpenAI przedstawili kierownictwu opcję wstrzymania się z debiutem do 2027 roku, aby utrzymać wycenę na poziomie biliona dolarów, bądź też obniżenia oczekiwanej wyceny w zamian za szybsze wejście na parkiet - przekazał jako pierwszy dziennik "The New York Times". Dyrektor generalny Sam Altman odpowiedział, że jakakolwiek zmiana bilionowej wyceny w ogóle nie wchodzi w grę.

Nowy model ChatGPT z ograniczonym dostępem

Z osobnych doniesień wynika, że administracja prezydenta USA Donalda Trumpa zwróciła się do OpenAI z prośbą o etapowe wdrażanie nowego modelu ze względów bezpieczeństwa - przekazał Reuters.

Altman poinformował pracowników, że firma udostępni swój najnowszy model, GPT 5.6, w ramach ograniczonego dostępu testowego (preview) dla wybranych partnerów, przy czym rząd będzie "w tym okresie próbnym zatwierdzał dostęp dla każdego klienta indywidualnie" - podał portal The Information, który jako pierwszy doniósł o tej sprawie.

Według ustaleń The Information, decyzja o etapowym wdrażaniu została podjęta na wniosek Biura Krajowego Dyrektora ds. Cyberbezpieczeństwa (ONCD) oraz Biura ds. Polityki Naukowej i Technologicznej (OSTP).

Źródło: Reuters
Zobacz także: