"Najbardziej amerykański sposób". Tak Tesla wygasiła strajk

tesla samochod shutterstock_2708146995
SpaceX wchodzi na giełdę w USA
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Trygve Finkelsen/Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W Szwecji zakończył się trwający od niemal trzech lat spór związku zawodowego IF Metall z Teslą. Producent samochodów elektrycznych nie podpisał układu zbiorowego, lecz - jak twierdzi związek - "wykupił" strajkujących, oferując im satysfakcjonujące warunki odejścia.

Zrzeszający 300 tys. członków IF Metal domagał się od Tesli podpisania umowy zbiorowej, regulującej wysokość płac i warunki pracy. Strajk obejmował m.in. blokady w warsztatach Tesli, a odmowę obsługi firmy początkowo deklarowali w ramach solidarności pocztowcy oraz pracownicy portów.

Jak wyjaśnił Simon Petersson z IF Metal, zakończenie sporu jest konieczne, gdyż "nie ma już komu strajkować". Działacz podkreślił, że Tesla stosowała niespotykane w Szwecji od 100 lat metody zdławienia strajku, a członkowie związku zostali "wykupieni", czyli rozstali się z pracodawcą na satysfakcjonujących dla nich warunkach. Wysokości odpraw nie ujawniono. Według szwedzkiej agencji prasowej TT sprawa dotyczy 80 osób.

>>> Musk: to będzie największy budynek świata

"Sygnał ostrzegawczy" dla firm

Przedstawicielka Tesli na Szwecję, Maria Lantz, w oświadczeniu dla mediów wyraziła zadowolenie z zakończenia sporu. Lantz podkreśliła, że firma "zapewnia wszystkie obowiązujące w Szwecji standardowe warunki zatrudnienia".

Gazeta "Svenska Dagbladet" napisała w komentarzu, że "konflikt w Tesli zakończył się w najbardziej amerykański sposób, jaki tylko można sobie wyobrazić". "Powinien to być sygnał ostrzegawczy, że może być więcej firm technologicznych, które nie akceptują szwedzkiego modelu" - stwierdziła.

Strajk w szwedzkiej Tesli rozpoczął się w październiku 2023 r. i początkowo obejmował 120 członków IF Metal w różnych miastach i oddziałach firmy.

Źródło: PAP
Zobacz także: