Cena ropy Brent wzrosła do 116,5 dolara za baryłkę, po czym lekko spadła. Finalnie wyceniono ją na nieco ponad 115 dolarów, co stanowi wzrost o 2,3 proc.
Cena ropy WTI wzrosła o 1,4 proc. do 101 dolarów za baryłkę.
Ceny ropy naftowej wzrosły w marcu o ponad 50 procent z powodu wojny USA i Izraela z Iranem. W piątek cena ropy Brent zamknęła się na poziomie 112,57 dolara - najwyższym od 2022 roku. Zanim Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran 28 lutego, cena ropy Brent wynosiła około 73 dolarów za baryłkę.
Analityk: wpływ na rynek staje się coraz poważniejszy
"Wciąż nie ma oznak wyraźnego zakończenia konfliktu, a biorąc pod uwagę liczne nagłówki, inwestorzy wciąż obawiają się kolejnej eskalacji" - skomentował w poniedziałkowej notatce Jim Reid, dyrektor ds. globalnych badań makroekonomicznych w Deutsche Bank. Według niego "wpływ na rynek staje się coraz poważniejszy", ponieważ "inwestorzy wyceniają możliwość przedłużającego się konfliktu".
Podkreślił, że indeks S&P 500 spada już piąty tydzień z rzędu, co jest najdłuższą serią spadków od 2022 r., kiedy to globalna gospodarka zmagała się z podobnym ryzykiem wyższej inflacji i niższego wzrostu gospodarczego.
W poniedziałek rynki azjatyckie zamknęły się spadkami przy dużej wyprzedaży w Seulu i Tokio. Rynki europejskie odnotowały niewielki wzrost w handlu porannym, a amerykańskie kontrakty terminowe również wskazywały na nieco mocniejsze otwarcie.
Trump: najbardziej podoba mi się pomysł przejęcia irańskiej ropy
W niedzielę dziennik "Financial Times" opublikował wywiad z prezydentem Donaldem Trumpem, w którym powiedział on, że chce "przejąć ropę z Iranu", a także że mógłby przejąć wyspę Chark, która obsługuje około 90 procent eksportu ropy z tego kraju.
- Szczerze mówiąc, najbardziej podoba mi się pomysł przejęcia irańskiej ropy, ale niektórzy głupcy w USA pytają, "po co to robicie?". Ale to głupcy - powiedział.
Trump porównał ten ewentualny ruch do działań USA w Wenezueli, w której Stany Zjednoczone zamierzają "na czas nieokreślony" kontrolować przemysł naftowy po schwytaniu autorytarnego przywódcy Nicolasa Maduro w styczniu.
Trump o negocjacjach z Iranem: bardzo dobre
Trump odniósł się także w niedzielę na pokładzie samolotu Air Force One do negocjacji z Iranem. Powiedział, że Stany Zjednoczone prowadzą "bardzo dobre" negocjacje z Iranem, a Teheran zgodził się na "większość" 15-punktowej listy żądań Waszyngtonu dotyczących zakończenia wojny.
Irańscy urzędnicy wyrażali wcześniej sceptycyzm wobec planu, który prawdopodobnie obejmuje zobowiązanie do nierozwijania broni jądrowej, a także przekazania irańskiego wysoko wzbogaconego uranu i ponownego otwarcia cieśniny Ormuz.
Ministrowie spraw zagranicznych Pakistanu, Arabii Saudyjskiej, Egiptu i Turcji również pracują nad zakończeniem wojny. Urzędnicy zebrali się w niedzielę na spotkaniu, które, jak określił minister spraw zagranicznych Pakistanu Ishaq Dar, było "bardzo produktywne". Dodał, że Pakistan będzie ułatwiał rozmowy między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w "najbliższych dniach".
Tysiące amerykańskich żołnierzy na Bliskim Wschodzie
Tymczasem Stany Zjednoczone wysłały w ciągu ostatniego tygodnia tysiące żołnierzy na Bliski Wschód, a Mohammad Bagher Ghalibaf, przewodniczący irańskiego parlamentu, oskarżył w niedzielę Stany Zjednoczone o "potajemne planowanie inwazji lądowej", jednocześnie zapowiadając negocjacje. Powiedział również, że siły teherańskie "czekają" na wojska amerykańskie.
Obawy o zaostrzenie walk nasiliły się, gdy w weekend do konfliktu przyłączyli się wspierani przez Iran bojownicy Huti w Jemenie, którzy w sobotę rozpoczęli ataki na Izrael. Rebelianci mogą zamknąć cieśninę Bab al-Mandab, wąskie gardło łączące Morze Czerwone z globalnymi liniami żeglugowymi.
Źródło: CNN
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock