"Stany Zjednoczone Ameryki prowadzą poważne rozmowy z NOWYM I BARDZIEJ ROZSĄDNYM REŻIMEM (w Teheranie - red.) w sprawie zakończenia naszych działań wojskowych w Iranie" - napisał w poniedziałek Trump na portalu Truth Social.
Jak dodał "poczyniono ogromne postępy, ale jeśli z jakiegoś powodu porozumienie nie zostanie szybko osiągnięte, co prawdopodobnie nastąpi, i jeśli cieśnina Ormuz nie zostanie natychmiast otwarta dla biznesu, zakończymy nasz uroczy pobyt w Iranie, wysadzając w powietrze i całkowicie niszcząc wszystkie ich elektrownie, odwierty naftowe i wyspę Chark (a może i wszystkie ich zakłady odsalania wody!), których dotychczas nie tknęliśmy".
Zaznaczył, że byłby to odwet za "wielu (amerykańskich) żołnierzy i inne osoby, które Iran zmasakrował i pozabijał w ciągu 47 lat" rządów władz w Teheranie.
Wstrzymanie ataków na irańskie elektrownie
Trump zapowiedział w ubiegłym tygodniu, że wstrzyma do 6 kwietnia ataki na irańskie elektrownie. Ocenił także, że Stany Zjednoczone i Iran czynią postępy w rozmowach, mających doprowadzić do zakończenia wojny, trwającej od 28 lutego. W niedzielę Trump powiedział dziennikarzom na pokładzie samolotu Air Force One, że Stany Zjednoczone prowadzą "bardzo dobre" negocjacje z Iranem, a Teheran zgodził się na "większość" 15-punktowej listy żądań Waszyngtonu dotyczących zakończenia wojny.
Ministrowie spraw zagranicznych Pakistanu, Arabii Saudyjskiej, Egiptu i Turcji również pracują nad zakończeniem wojny. Urzędnicy zebrali się w niedzielę na spotkaniu, które, jak określił minister spraw zagranicznych Pakistanu Ishaq Dar, było "bardzo produktywne". Dodał, że Pakistan będzie ułatwiał rozmowy między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w "najbliższych dniach".
Irańscy przywódcy zaprzeczają, jakoby prowadzili bezpośrednie rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi - przypomniał Reuters.
Tocząca się obecnie wojna zaczęła się od amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran, który odpowiedział atakami na Izrael, bazy wojskowe USA oraz militarną i cywilną infrastrukturę państw sąsiednich.