Czy spadną ceny rozmów przez komórkę?

 
Czy niższe stawki za rozmowy spowodują pogorszenie jakości połączeń komórkowych?
Źródło zdj. gł.: sxc.hu
Lepszy zasięg komórkowy w zamian za wyższe przychody operatorów. Być może taki będzie kompromis w negocjacjach prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej z zarządami operatorów komórkowych. Rozmowy ruszają w środę.

UKE chce, by operatorzy zagęścili sieć nowoczesnych stacji bazowych, co poprawi zasięg, jakość rozmów i transmisji danych. Operatorzy natomiast, by UKE przestał obniżać stawki za zakończenie połączeń, czyli MTR-y.

UKE regularnie obniża maksymalny poziom MTR, bo ułatwia to wchodzenie na rynek nowym graczom. Im mniej pieniędzy za zakończenie połączenia płacić muszą dużym sieciom - tym niższe stawki mogą zaoferować własnym klientom. Duże sieci są jednak z tego niezadowolone, bo spadające stawki uderzają w ich przychody.

Porozumienie - jeśli zostanie osiągnięte - będzie już miało rangę aktu administracyjnego, a nie umowy cywilnoprawnej. Ułatwi to UKE jego egzekwowanie - w razie, gdyby operatorzy ociągali się z realizacją porozumienia.

Na początku lipca UKE opublikował projekt decyzji, który zakłada obniżenie stawek hurtowych smsów przez PTK Centertel (operator sieci Orange) Polkomtel (Plus), PTC (Era), P4 (Play) i Cyfrowy Polsat z 15 groszy do 5 groszy. Ten projekt wywołał burzę - operatorzy skarżyli się, że takie obniżenie stawek wstrzyma ich inwestycje. Tymczasem zdaniem UKE faktyczny koszt jednego smsa w hurcie to... 1 grosz.

Źródło: TVN CNBC

Zobacz także: