Tusk: nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy

Donald Tusk
Tusk o programie CPN i cenach paliw
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Leszek Szymański
Premier Donald Tusk wypowiedział się na temat ewentualnego powrotu rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN). Podkreślił przy tym, że wytrzymałość budżetu "ma swoje granice".

Tusk podczas piątkowego spotkania z dziennikarzami w Sejmie mówił o programie CPN.

- Z budżetu państwa nie możemy bez końca łożyć na to pieniędzy. I tak długo wytrzymaliśmy, utrzymując najniższe ceny paliw w Europie, ale ta wytrzymałość budżetu też ma swoje granice - stwierdził szef rządu.

Premier o CPN

Zaznaczył też, że rząd z góry zapowiadał, iż program CPN będzie tymczasowy. - I tak wydłużyliśmy ten okres. (...) I tak długo wytrzymaliśmy, utrzymując najniższe ceny paliw w Europie - mówił.

- Nie możemy decydować się na pełną ochronę, nie mając pewności, jak będzie wyglądała sytuacja na Bliskim Wschodzie, jak będą wyglądały decyzje prezydenta (Donalda) Trumpa. Sami wiecie, jak wygląda ta karuzela emocji. Dzisiaj jest rozejm, jutro jest wojna, pojutrze jest rozejm, popojutrze bombardowania i to wpływa na ceny [paliw - red.] - podkreślił Tusk.

Program CPN

Z końcem czerwca zakończył się rządowy program Ceny Paliwa Niżej, na mocy którego stosowana była obniżona stawka VAT na niektóre paliwa (przede wszystkim benzyny i oleje napędowe) oraz ustalana była cena maksymalna tych paliw na stacjach benzynowych.

W połowie czerwca wygasły przepisy o obniżce akcyzy na te paliwa. Resort finansów informował, że koszt programu CPN wyniósł ok. 4,7 mld zł.

Wprowadzenie pakietu CPN wynikało z gwałtownie rosnących cen ropy w związku z wybuchem pod koniec lutego konfliktu USA i Izraela z Iranem.

Źródło: PAP
Zobacz także: