Upały uderzają w światowe gospodarki. Każdy stopień kosztuje

Praca w upale, Włochy
Praca w upały na placu budowy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/Tino Romano
Temperatura powyżej 30 stopni Celsjusza uderza w wydajność pracy. Każdy kolejny stopień może obniżać produktywność o około 3 procent, a zużycie energii zwiększać o 1,2 procent - podaje Allianz Trade.

Zdaniem autorów raportu Allianz Trade produktywność obniża się natychmiast, natomiast płace dostosowują się do nowych warunków z opóźnieniem.

"Krótkoterminowo skutki upałów obciążają więc przede wszystkim marże przedsiębiorstw, a dopiero później przekładają się na dochody gospodarstw domowych i konsumpcję" - uważają eksperci firmy.

Te branże upał dotyka najbardziej

Ocenili, że najsilniej skutki takich temperatur odczuwają sektory zależne od pracy fizycznej, logistyki i warunków pogodowych. Dotyczy to przede wszystkim budownictwa, transportu, logistyki, przemysłu i rolnictwa. W tych branżach wysokie temperatury częściej prowadzą do spadku wydajności, opóźnień realizacji zleceń i wzrostu kosztów operacyjnych.

Upał prowadzi do spadku wydajności, opóźnień realizacji zleceń i wzrostu kosztów operacyjnych
Upał prowadzi do spadku wydajności, opóźnień realizacji zleceń i wzrostu kosztów operacyjnych
Źródło zdjęcia: Shutterstock

"Najbardziej zaskakującym wnioskiem raportu jest fakt, że skutki upałów mocniej uderzają w inwestycje niż w konsumpcję. W analizowanych scenariuszach inwestycje przedsiębiorstw spadają wielokrotnie mocniej niż wydatki konsumentów" - czytamy w raporcie.

Jak dodali jego autorzy, "we Francji skumulowany spadek inwestycji może sięgać 14,7 proc., we Włoszech 12,8 proc., a w Portugalii 6 proc. Oznacza to, że największym kosztem upałów nie jest bieżąca utrata produkcji, ale ograniczenie przyszłych możliwości rozwoju gospodarki".

Według nich najbardziej narażone gospodarki mogą stracić w latach 2026-2030 między 5 a 7 proc. PKB względem scenariusza bazowego. W ujęciu wartościowym odpowiadałoby to m.in. około 240 mld dol. dla Francji, 147 mld dol. dla Włoch i 131 mld dol. dla Niemiec.

Brak klimatyzacji dodatkowym czynnikiem

Autorzy raportu zwrócili jednocześnie uwagę, że jedną z przyczyn wysokiej podatności Europy na skutki upałów jest stosunkowo słabo rozwinięta infrastruktura chłodząca. Klimatyzacja jest w średnio około 19 proc. budynków w Europie, a w Stanach Zjednoczonych to około 90 proc.

"Oznacza to, że część obecnych strat gospodarczych wynika nie tylko z samego wzrostu temperatur, ale również z niedostatecznego przygotowania infrastruktury do nowych warunków klimatycznych" - dodali.

Skutki upału dla gospodarek

Aby oszacować konsekwencje makroekonomiczne upałów, eksperci stworzyli scenariusz stresowy, w którym pięć najgorętszych lat odnotowanych w każdym kraju w latach 2014-2024 przełożono w porządku rosnącym na lata 2026-2030 - piąty najgorętszy rok w 2026 r., czwarty - na 2027 r. i tak dalej, aż do najgorętszego roku w historii danego kraju w 2030 r.

W takim scenariuszu oszacowano ubytki PKB państw, ale również konsekwencje fiskalne, które "dotykają gospodarki najmniej zdolne do ich absorpcji".

"Utrata produkcji gospodarczej spowodowana upałami zmniejsza wpływy podatkowe: szacowane roczne straty wyniosłyby 1,8 proc. we Francji, 1,3 proc. we Włoszech i Hiszpanii oraz 0,7 proc. w Niemczech" - poinformowali eksperci.

>>> Gorąco we Włoszech. Temperatura zbliży się niemal wszędzie do 40 stopni

Salda budżetowe pogorszyłyby się średnio o około 0,5 proc. PKB rocznie - np. Włochy i Hiszpania, po uwzględnieniu presji związanych z upałami ryzykują (ponowne) przekroczenie pułapu deficytu z Maastricht.

"Francja, która już teraz ma prognozowany deficyt na poziomie 4,9 proc. PKB, stoi w obliczu dodatkowej presji 2,2 proc. wynikających z fali upałów" - dodali autorzy raportu.

Źródło: PAP
Zobacz także: