Po blisko 80 latach wróciły dwie księgi z "lubelskiej Bursztynowej Komnaty" 

Źródło:
PAP, tvn24.pl
Lublin. Do miasta wróciły dwie książki z księgozbioru przedwojennej szkoły talmudycznej (materiał z 13.10.2022)
Lublin. Do miasta wróciły dwie książki z księgozbioru przedwojennej szkoły talmudycznej (materiał z 13.10.2022)Monika Tarajko/ Ośrodek "Brama Grodzka - Teatr NN"
wideo 2/7
Lublin, książki z jesziwy

"Megale Amukot" z 1858 roku i "Szulchan aruch" z 1882 roku. Te dwie, pochodzące ze słynnego księgozbioru, książki wróciły do budynku, w którym przed II wojną światową mieściła się w Lublinie szkoła talmudyczna. Książki przekazał Wolny Uniwersytet Berliński. W jednej z nich znaleziono list w jidysz, prawdopodobnie napisany przed laty przez studenta lubelskiej uczelni.

W 1930 roku w budynku przy dzisiejszej ulicy Lubartowskiej 85, gdzie dziś mieści się siedziba Gminy Wyznaniowej Żydowskiej, otwarta została Jesziwa Mędrców Lublina. Choć ta szkoła talmudyczna funkcjonowała jedynie przez dziewięć lat, stała się znana na całym świecie.

Wszystko dzięki uczelnianej bibliotece, która zgromadziła - jak mówią źródła - od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy wolumenów książek religijnych. Chociażby różnego rodzaju traktatów talmudycznych i filozoficzno-etycznych.

Książki dołączyły do pięciu, które już wcześniej wróciły do budynku dawnej jesziwyMonika Tarajko/ Ośrodek "Brama Grodzka - Teatr NN"

Jedna z książek kupiona od londyńskiego antykwariusza

Dwa z tytułów, które wchodziły w skład tego księgozbioru zostały właśnie przekazane przez Freie Universität w Berlinie (czyli Wolny Uniwersytet Berliński) i wróciły do budynku dawnej jesziwy. Z tej okazji odbyła się tam uroczystość, podczas której Piotr Nazaruk z Ośrodka "Brama Grodzka-Teatr NN" poinformował, że jedną z książek jest XVII-wieczna "Megale Amukot" ("Odkrywca tajemnic") rabina Natana Spiry z Krakowa.

- To wydanie pochodzi z 1858 roku z chrześcijańskiej drukarni Franciszka Michała Poręby we Lwowie. W środku posiada bardzo wyraźną pieczątkę lubelskiej jesziwy - powiedział Nazaruk.

"Megale Amukot"zbiory Ośrodka "Brama Grodzka - Teatr NN"

Jak wyjaśnił, książka ta została w latach 60. XX wieku kupiona przez Freie Universität w Berlinie od antykwariusza w Londynie, gdy uczelnia uruchamiała wydział judaistyczny.

- Trudno powiedzieć, w jaki sposób książka dotarła do Londynu. Może ktoś kupił ją w Izraelu lub w Polsce - dodał.

List napisany na oryginalnej papeterii z jesziwy. Nie ma pewności, czy został wysłany

Druga publikacja została natomiast wydana w 1882 roku w Warszawie. To "Szulchan aruch" ("Nakryty stół"), czyli ułożony w XVI wieku przez rabina Józefa Karo podstawowy kodeks prawa żydowskiego.

Jak zaznaczył Piotr Nazaruk, w przypadku tej książki nie ma stuprocentowej pewności, że pochodziła z księgozbioru jesziwy. Egzemplarz jest zbyt uszkodzony, aby to stwierdzić. Pewną wskazówką może być jednak fakt, że w środku znajdował się list napisany na oryginalnej papeterii z wizerunkiem Jesziwy Chachmej Lublin.

"Szulchan aruch"zbiory Ośrodka "Brama Grodzka - Teatr NN"

- Autorem listu w jidysz jest Pinchas, prawdopodobnie student lubelskiej jesziwy, który pisał do swojej matki i dwóch ciotek o imieniu Ester i Etel. Pochodzący z lat 30. list nie został jeszcze odczytany, bo jest napisany bardzo drobnym maczkiem. Nie mamy pewności, czy został w ogóle wysłany. Może autor zabrał go razem z książką, gdy przenosił się później z Lublina do Niemiec - przekazał Nazaruk.

Czytaj też: Chcieli naprawić przeciekający dach, na strychu dawnej synagogi znaleźli ślady przeszłości

Uzupełnił, że książka pochodzi ze zbioru, który na początku wojny skonfiskowany został przez nazistów Żydom deportowanym z Niemiec do gett i obozów w Polsce. Następnie po wojnie książka trafiła do żydowskiej biblioteki w Niemczech.

Książki trafią do muzeum

Zapytany o to, czy książki z oryginalnego księgozbioru jesziwy powinny wrócić po latach do Lublina zwrócił uwagę, że w mieście nie istnieje już jesziwa i nie ma ortodoksyjnych studentów, którzy by je studiowali i czytali, aczkolwiek stanowią one wyjątkowy zabytek.

Piotr Nazaruk opowiadał o liście z lat 30. znalezionym w jednej z książek Monika Tarajko/ Ośrodek "Brama Grodzka - Teatr NN"

- I tutaj pojawia się dylemat, czy te książki mają być dostępne gdzieś w małych bibliotekach religijnych w Izraelu i służyć studentom, czy miałyby wrócić tutaj i być obiektami zamkniętymi w gablotach - przyznał Nazaruk.

Jak zapowiedziała Agnieszka Litman z lubelskiej filii Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie, przekazane książki będą dostępne dla zwiedzających w muzeum jesziwy, które mieści się w siedzibie gminy.

Agnieszka Litman stwierdziła, że to ważny i sentymentalny moment Monika Tarajko/ Ośrodek "Brama Grodzka - Teatr NN"

- Pięć książek, które już mamy (zostały znalezione przez kilkunastoma laty - przyp. red.) i dwie, które do nas wracają, to wydaje się bardzo mało, natomiast biorąc pod uwagę, jak wiele naszego żydowskiego dziedzictwa zostało zniszczone, to jest naprawdę ważny i sentymentalny moment - podkreśliła Litman.

Dodała, że nie liczy na to, iż inne książki z księgozbioru lubelskiej jesziwy wrócą do Lublina. Podkreśliła, że zależy to tylko i wyłącznie od dobrej woli osób, które są w tej chwili właścicielami książek z tej biblioteki.

- Jeżeli egzemplarze zaczną do nas wracać, to tylko dlatego, że te osoby poczują potrzebę, żeby zwracać książki w miejsce, z którego pochodzą - przyznała Litman.

Książki z berlińskiej uczelni przywiózł wnuk więźnia obozu na Majdanku

Niemiecki historyk i judaista Stephan Kummer z Freie Universität w Berlinie, który przywiózł książki do Lublina powiedział, że jego dziadek pochodził z Wilna, we wrześniu 1939 roku został wcielony do Wojska Polskiego, następnie trafił do niemieckiej niewoli.

Książki przywiózł do Lublina niemiecki historyk i judaista Stephan Kummer Monika Tarajko/ Ośrodek "Brama Grodzka - Teatr NN"

- Pierwszego maja 1943 roku do obozu koncentracyjnego na Majdanku przybył transport więźniów. Mój dziadek był jednym z nich. Jego numer na Majdanku to 12426. W sierpniu 1943 roku mój dziadek zgłosił się na ochotnika do pracy w obozie pracy w Skarżysku-Kamiennej. Najprawdopodobniej uratowało mu to życie. 77 lat po zagładzie mam zaszczyt przemawiać w Lublinie jako przedstawiciel trzeciego pokolenia i jako niemiecki Żyd - nie krył wzruszenia.

Czytaj też: Byli uciekinierami z getta, zabili ich niemieccy żandarmi. W miejscu mordu stanęła teraz macewa

Była to największa uczelnia talmudyczna w Polsce

Uczelnia Mędrców Lublina, była największą uczelnią talmudyczną w Polsce. Na potrzeby utworzenia biblioteki, podczas akcji w całej Polsce i na świecie, zebrano kilkadziesiąt tysięcy woluminów, bezcennych starodruków i rękopisów.

Lublin. Otwarta w 1930 roku Jesziwa Mędrców Lublina była znana na całym świecie (materiał z 23.09.2022)
Lublin. Otwarta w 1930 roku Jesziwa Mędrców Lublina była znana na całym świecie (materiał z 23.09.2022)zbiory Ośrodka "Brama Grodzka - Teatr NN"

Nazaruk przypomniał, że chociaż rozpowszechniona pogłoska głosi o spaleniu tej biblioteki przez wojska niemieckie w 1940 roku, w rzeczywistości jej księgozbiór ocalał i doczekał wyzwolenia w gmachu dzisiejszej Biblioteki Wojewódzkiej im. Łopacińskiego w Lublinie.

W budynku dawnej jesziwy odbyła się uroczystość Monika Tarajko/ Ośrodek "Brama Grodzka - Teatr NN"

- W 1946 roku biblioteka Jesziwy została przekazana do Centralnej Żydowskiej Komisji Historycznej w Warszawie (dzisiejszy Żydowski Instytut Historyczny - przyp. red.). Stamtąd część kolekcji już w 1947 roku wyjechała do Izraela w ramach porozumienia z Uniwersytetem Hebrajskim w Jerozolimie i z czasem rozproszyła się po świecie - relacjonował.

Księgozbiór jesziwy określany jest mianem lubelskiej Bursztynowej Komnaty czy też "złotego pociągu".

Ośrodek "Brama Grodzka - Teatr NN" podjął się misji stworzenia Cyfrowej Biblioteki Jesziwy, w której gromadzone są informacje o znanych egzemplarzach pochodzących z księgozbioru dawnej jesziwy, łącznie z ich wersjami cyfrowymi.

Książki będą udostępniane zwiedzającym Monika Tarajko/ Ośrodek "Brama Grodzka - Teatr NN"
Jesziwa mieściła się w Lublinie przy ulicy Lubartowskiej 85

Autorka/Autor:Tomasz Mikulicz

Źródło: PAP, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Monika Tarajko/ Ośrodek "Brama Grodzka - Teatr NN"

Pozostałe wiadomości

Minister obrony Niemiec Boris Pistorius stwierdził w niedzielę, że Rosja prowadzi "wojnę informacyjną" mającą na celu wywołać podziały w jego kraju. Chodzi o opublikowanie przez Moskwę podsłuchanej rozmowy oficerów Luftwaffe, niemieckich sił powietrznych, dotyczącej użycia niemieckich rakiet w Ukrainie. Rzeczniczka resortu obrony przekazała, że zgodnie z wynikami dotychczasowych dochodzeń "nie są znane żadne inne przypadki podsłuchów". - Sprawa jest wyjaśniana bardzo dokładnie - zapewniał w sobotę kanclerz Niemiec Olaf Scholz.

Rosjanie opublikowali rozmowę oficerów Luftwaffe. Minister obrony: to wojna informacyjna

Rosjanie opublikowali rozmowę oficerów Luftwaffe. Minister obrony: to wojna informacyjna

Aktualizacja:
Źródło:
PAP. Reuters

Dziesiątki ludzi weszły na kładkę pieszo-rowerową, pomimo że ta jest wciąż jest w budowie i nie można po niej spacerować. "Nielegalne i lekkomyślne" - komentuje zachowanie pieszych czytelnik, który na Kontakt 24 wysłał nagranie z tej sytuacji.

Piesi na budowanej kładce. "Nielegalne i lekkomyślne"

Piesi na budowanej kładce. "Nielegalne i lekkomyślne"

Źródło:
Kontakt 24, tvnwarszawa.pl

Kamery monitoringu zamontowane na Żurawiej nagrały dwie kobiety, które przechodziły ulicą w momencie, gdy doszło do ataku na 25-letnią Białorusinkę. Kobiety wyjaśniały na komendzie, że nie miały świadomości, iż są świadkami przestępstwa. Jak ocenia w rozmowie z tvnwarszawa.pl policjantka z wieloletnim doświadczeniem, nie można usprawiedliwiać braku reakcji, ale z drugiej strony nie powinno się postawy świadków jednoznacznie osądzać. Zwraca uwagę na zjawisko "rozproszonej odpowiedzialności".

Myślały, że są świadkami seksu, poszły dalej. Zgwałcona Liza nie żyje

Myślały, że są świadkami seksu, poszły dalej. Zgwałcona Liza nie żyje

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Dziewięć osób zostało rannych w wyniku wypadku polskiego busa na autostradzie w Niemczech niedaleko Drezna, do którego doszło w niedzielny poranek - poinformowały lokalne media. Bus wjechał w tył jadącej przed nim ciężarówki, a następnie wpadł w barierkę.

Wypadek polskiego busa w Niemczech. Są ranni

Wypadek polskiego busa w Niemczech. Są ranni

Źródło:
tag24, PAP

Prawo i Sprawiedliwość to jest partia prywatna prezesa Kaczyńskiego. To prezes Jarosław Kaczyński ją stworzył i on jest kimś więcej dla tego całego obozu niż tylko i wyłącznie prezesem partii - powiedział w "Kawie na ławę" sekretarz stanu w kancelarii prezydenta Wojciech Kolarski. Joanna Scheuring-Wielgus z Lewicy oceniła, że Kaczyński "jest takim politykiem, który nie ucieka jako kapitan z tonącego statku". - On nie wie, czy ten statek zatonie, ale jeżeli ma zatonąć, to niech zatonie razem z nim - stwierdziła, komentując jego deklaracje o chęci dalszego przewodzenia partii.

"On nie wie, czy ten statek zatonie, ale jeżeli ma zatonąć, to niech zatonie razem z nim"

"On nie wie, czy ten statek zatonie, ale jeżeli ma zatonąć, to niech zatonie razem z nim"

Źródło:
TVN24

Mężczyzna w przebraniu niedźwiedzia, który zażądał od aktorki Hanny Turnau opłaty za nagrany przez nią filmik na Krupówkach w Zakopanem, został ukarany mandatem. Komendant zakopiańskiej straży miejskiej przyznaje, że "miś" jest karany regularnie, dotąd jednak nie zalegalizował swojej działalności.

"Miś" kazał płacić za nagranie na Krupówkach. Komendant: jest regularnie karany

"Miś" kazał płacić za nagranie na Krupówkach. Komendant: jest regularnie karany

Źródło:
tvn24pl

Kilkaset osób czekało w niedzielę w kolejce, by złożyć kwiaty na grobie lidera antykremlowskiej opozycji Aleksieja Nawalnego na Cmentarzu Borisowskim w Moskwie. Stos bukietów sięga metra. Pogrzeb rosyjskiego opozycjonisty i jednego z najgłośniejszych krytyków Władimira Putina odbył się w piątek.

Czekają w kolejce, by oddać hołd Nawalnemu. Na grobie opozycjonisty metrowa góra kwiatów

Czekają w kolejce, by oddać hołd Nawalnemu. Na grobie opozycjonisty metrowa góra kwiatów

Źródło:
PAP

W marcu czasami będzie chłodniej niż w lutym. Jakiej temperatury możemy się spodziewać w najbliższych dniach? Czy ciepło powróci? Sprawdź długoterminową prognozę pogody na 16 dni.

Pogoda na 16 dni: na północy rodzi się mroźny wyż

Pogoda na 16 dni: na północy rodzi się mroźny wyż

Źródło:
tvnmeteo.pl

Po okresie spokojnej i łagodnej aury czeka nas chwilowy powrót gwałtownych zjawisk. System niżów zalegających nad Europą sprowadzi do naszego kraju opady deszczu, lokalnie deszczu ze śniegiem. Miejscami spodziewane są nawet burze. Kolejne dni zapowiadają się dużo chłodniej niż ostatnio.

Pogoda na 5 dni. Idzie ochłodzenie. Powrócą zimowe opady

Pogoda na 5 dni. Idzie ochłodzenie. Powrócą zimowe opady

Źródło:
tvnmeteo.pl

- Spojrzałem w prawo i zobaczyłem, jak ludzie odbijają się od tego forda. Tragiczne przeżycie. Strasznie dużo krwi, ludzie krzyczeli. Najbardziej utkwił mi w głowie krzyk dwójki dzieci. Nie mogłem się otrząsnąć przez pierwsze kilka godzin - opisuje jeden ze świadków wypadku na placu Rodła w Szczecinie (woj. zachodniopomorskie). Igor i Mikołaj opowiedzieli o tym, co widzieli oraz emocjach, jakie towarzyszyły im w momencie, gdy auto wjechało w grupę pieszych.

"Najbardziej utkwił mi w głowie krzyk dwójki dzieci. Nie mogłem się otrząsnąć". Świadkowie o wypadku w Szczecinie

"Najbardziej utkwił mi w głowie krzyk dwójki dzieci. Nie mogłem się otrząsnąć". Świadkowie o wypadku w Szczecinie

Źródło:
tvn24.pl, TVN24

Trwa dogaszanie czterech hal produkcyjnych fabryki w Kaninie koło Lęborka, w województwie pomorskim. Na obszarze około 4,5 tysiąca metrów kwadratowych od wczesnego rana pracowało w sumie ponad stu strażaków, działania mogą potrwać jeszcze do wieczora. Wójt gminy podkreśla, że pracownicy firmy i ich rodziny zostali bez środków do życia.

Pożar hal produkcyjnych. Wójt: pracownicy bez środków do życia

Pożar hal produkcyjnych. Wójt: pracownicy bez środków do życia

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl, PAP

Sprawca wypadku, w którym zginęła była posłanka Prawa i Sprawiedliwości Lucyna Wiśniewska, został skazany na trzy lata więzienia. Do Sądu Okręgowego w Radomiu wpłynęły apelacje obrońcy skazanego oraz bliskich ofiary.

Była posłanka zginęła w wypadku. Sprawa wraca do sądu

Była posłanka zginęła w wypadku. Sprawa wraca do sądu

Źródło:
PAP

W sobotę o północy zakończyły się tymczasowe kontrole na granicy ze Słowacją. Taką decyzję podjął wcześniej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Resort przekazał, że była ona spowodowana "ustabilizowaniem się sytuacji migracyjnej na tak zwanym szlaku bałkańskim i ustąpieniem zagrożenia nielegalną migracją na polsko-słowackim odcinku granicy państwowej".

Zmiany na granicy z sąsiadem. Od dzisiaj

Zmiany na granicy z sąsiadem. Od dzisiaj

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Przez całą noc z soboty na niedzielę w Inguszetii na północnym Kaukazie trwały gwałtowne starcia rosyjskich sił bezpieczeństwa z lokalnymi bojownikami. W związku z walkami władze wprowadziły w regionie stan wyjątkowy - donosi agencja Reutera, powołując się na lokalne media. W niedzielę rano rosyjska agencja informacyjna TASS podała, że bojownicy zostali zastrzeleni przez rosyjskie służby.

Gwałtowne starcia rosyjskich sił bezpieczeństwa z bojownikami na Kaukazie zakończone

Gwałtowne starcia rosyjskich sił bezpieczeństwa z bojownikami na Kaukazie zakończone

Źródło:
Reuters

Niemiecka policja poinformowała w niedzielę, że poszukiwania dwóch osób podejrzewanych o udział w niemieckiej grupie terrorystycznej Frakcji Czerwonej Armii (RAF) zakończyły się niepowodzeniem. W ostatni poniedziałek aresztowano już jedną z członkiń tej organizacji - Danieli Klette, która ukrywała się w Berlinie przez ostatnie kilkadziesiąt lat.

Poszukiwania terrorystów RAF w Berlinie zakończone niepowodzeniem

Poszukiwania terrorystów RAF w Berlinie zakończone niepowodzeniem

Aktualizacja:
Źródło:
Reuters, PAP
Chiński Big Tech i "miliard smartfonów". Kim jest nowy doradca rządu od sztucznej inteligencji?

Chiński Big Tech i "miliard smartfonów". Kim jest nowy doradca rządu od sztucznej inteligencji?

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Opóźnia się remont domków fińskich na Polu Mokotowskim. Urzędnicy informują, że byli zmuszeni do zmiany koncepcji odbudowy, która pierwotnie zakładała wykorzystanie oryginalnych fragmentów. Po rozbiórce okazało się, że wszystkie elementy budynków są w bardzo złym stanie technicznym i nie nadają się do ponownego użycia. 

Z domku Ryszarda Kapuścińskiego została tylko smutna ściana. Miasto zmienia plany

Z domku Ryszarda Kapuścińskiego została tylko smutna ściana. Miasto zmienia plany

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Internet jest pełen mitów dotyczących klimatu. Niektórzy powielają je, nie mając zupełnie świadomości. Inni zaś, także politycy, świadomie kłamią. W "Rozmowach o końcu świata" w TVN24 GO i w TVN24 co miesiąc będziemy obalać te największe manipulacje. W pierwszym odcinku tego minicyklu sprawdzamy, jak ludzkość wpływa na obecną zmianę klimatu.

Ludzkość nie ma żadnego wpływu na zmianę klimatu? Obalamy mity

Ludzkość nie ma żadnego wpływu na zmianę klimatu? Obalamy mity

Źródło:
TVN24 GO, "Rozmowy o końcu świata"

Stacja TVN24 w lutym była najchętniej oglądanym kanałem w kraju, osiągając 6,96 procent udziału w widowni w grupie ogólnej (widzowie powyżej 4. roku życia) - wynika z danych Nielsen TV Audience Measurement. Konkurencję pozostawiły w tyle także "Fakty" TVN oraz portal tvn24.pl. TVN24 była również najbardziej opiniotwórczym medium w styczniu według rankingu Instytutu Monitorowania Mediów.

Doskonałe wyniki TVN24, "Faktów" TVN i tvn24.pl. Dziękujemy widzom i czytelnikom!

Doskonałe wyniki TVN24, "Faktów" TVN i tvn24.pl. Dziękujemy widzom i czytelnikom!

Źródło:
tvn24.pl

Oscary 2024. Doroczna ceremonia wręczenia Nagród Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej coraz bliżej. Po raz czwarty w swojej karierze i drugi rok z rzędu galę poprowadzi Jimmy Kimmel. Kto znalazł się w gronie nominowanych? Kto ma największe szanse na wygraną? Kiedy i gdzie odbędzie się 96. gala wręczenia Oscarów? Prezentujemy wszystko, co warto wiedzieć przed hollywoodzkim świętem kina.

Oscary 2024. Wszystko, co warto wiedzieć o 96. gali wręczenia Nagród Akademii

Oscary 2024. Wszystko, co warto wiedzieć o 96. gali wręczenia Nagród Akademii

Źródło:
tvn24.pl

Wystartowała wiosenna ramówka TVN. Stacja przygotowała niespodzianki. - Zawsze staramy się podążać za naszym widzem, a on dziś potrzebuje emocji, inspiracji i przede wszystkim autentyzmu - mówi dyrektorka programowa TVN Lidia Kazen. Wszystkie programy i seriale można oglądać na antenie TVN i w Playerze.

Wiosna w TVN. "Emocje, inspiracje i autentyzm"

Wiosna w TVN. "Emocje, inspiracje i autentyzm"

Źródło:
TVN

Niewątpliwy pożytek ze zmiany władzy w naszym kraju widzę w tym, że przez kilka ostatnich lat z góry wiedziałem, co kto powie, co kto napisze, która gazeta albo która telewizja kogo pochwali, a komu przywali.

Nareszcie

Nareszcie

Źródło:
tvn24.pl

Średnio 877 tysięcy widzów przyciągnął do TVN pierwszy odcinek "The Traitors. Zdrajcy". Program zadebiutował w środę o godzinie 21.35. Branżowy portal Press pisze o "dobrym starcie". Holenderski format, który spodobał się widzom na całym świecie, jest zainspirowany grą "Mafia". Wygrać można nawet pół miliona złotych.

"Dobry start" programu "The Traitors. Zdrajcy" w TVN

"Dobry start" programu "The Traitors. Zdrajcy" w TVN

Źródło:
tvn24.pl