|

Cyfryzacja wiele nam daje, ale zwiększa zagrożenie cyberatakami. Jak się chronić?

Cyfryzacja w ochronie zdrowia łączy się z ryzykiem cyberataków
Cyfryzacja w ochronie zdrowia łączy się z ryzykiem cyberataków
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Skala cyberataku na firmę MyDr, która dostarczała dane ponad 12 tysiącom placówek medycznych, wciąż jest badana. Wstępnie mówi się, że wyciek informacji może dotyczyć 19 milionów pacjentów. Kto ponosi odpowiedzialność za bezpieczeństwo danych w dobie cyfryzacji ochrony zdrowia? Czy rząd coś zaniedbał?Artykuł dostępny w subskrypcji

Zuzanna Kuffel, TVN24+: Hakerzy wykradli dane z platformy MyDr, którą ponad 12 tysięcy placówek medycznych w Polsce, zarówno prywatnych, jak i publicznych, wykorzystuje do prowadzenia elektronicznej dokumentacji medycznej. Dlaczego? Co mogą zrobić z tymi danymi?

Mec. Michał Czarnuch*: Po pierwsze, dane takie jak PESEL umożliwiają dostęp do różnych systemów, ponieważ wiele istotnych obszarów naszego życia jest dziś podpiętych do sieci. Po drugie, jedne dane umożliwiają dostęp do kolejnych. Jeżeli hakerzy uzyskają dostęp do pani poczty mailowej, to mogą wysłać wiadomości do wszystkich osób na pani liście kontaktów, na przykład z zaproszeniem na imprezę. W takiej wiadomości umieszczają jakiś link, w który mniej ostrożna część odbiorców kliknie. Tym sposobem przestępcy zhakują także ich skrzynki.

Wreszcie dane są bardzo cenne. Można je sprzedawać w darknecie na przykład podmiotom, które tworzą modele sztucznej inteligencji i potrzebują informacji, w oparciu o które będą się one uczyć. Oczywiście, wykradzione dane bywają też wykorzystywane do szantażu nie tylko pojedynczych osób, takich jak politycy, ale też firm, które mogą przez to łatwo stracić swoją pozycję na rynku. Dziś jesteśmy w nowej rzeczywistości, w której obrona cyfrowego bezpieczeństwa staje się równie ważna, jak obrona fizyczna.

Za tę obronę odpowiada w dużej mierze rząd. Pojawiają się głosy, że wyciek danych jest kolejną porażką rządu Donalda Tuska, a minister Gawkowski powinien podać się do dymisji.

Pozostało 80% artykułu
Czytaj także: