Katania, Sycylia. To nie koniec paraliżu lotniska. Kolejny dzień utrudnień

Obserwacja aktywności Etny z bliska
Widok z drona na aktywność Etny
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/Emilio Messina
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Etna wciąż zakłóca ruch lotniczy na Sycylii. Port lotniczy w Katanii, znajdujący się najbliżej wulkanu, pozostanie zamknięty co najmniej sobotniego popołudnia. Wulkanolodzy przyznają, że tak długotrwała aktywność Etny nie była obserwowana od dekad.

Przebudzona Etna od kilku dni zakłóca ruch lotniczy na Sycylii. Największe utrudnienia występują na lotnisku w Katanii, piątym największym we Włoszech pod względem liczby pasażerów. Znajduje się ono około 30 kilometrów od szczytu wulkanu.

Etna wciąż aktywna. Lotnisko w Katanii zamknięte na dłużej

W piątek SAC, zarządca portu lotniczego w Katanii przekazał, z powodu dalszej aktywności wulkanu Etna po raz kolejny przedłużono zamknięcie lotniska. Firma zarządzająca tym portem lotniczym poinformowała w piątek, że przyloty i odloty będą zawieszone co najmniej do godz. 14 w sobotę. To będzie ósmy dzień paraliżu lotniska. Wcześniej informowano, że lotnisko będzie zamknięte do godz. 2 w nocy w sobotę.

Lokalne media na Sycylii po najnowszym komunikacie podkreślają, że kryzys związany z emisją popiołu wulkanicznego nie ustępuje i przedłuża paraliż lotniska zamieniając problemy logistyczne z ostatnich dni w jego dalszą całkowitą blokadę. Kolejny dzień z rzędu kierowane są apele do pasażerów, by kontaktowali się z liniami lotniczymi przed udaniem się na lotnisko.

SAC wyliczył, że od 6 do 12 sierpnia przekierował na inne lotniska około 630 lotów, by utrzymać połączenie z wyspą. "Dane potwierdzają wyjątkową skalę sytuacji kryzysowej, najpoważniejszej w ciągu ostatnich 20 lat pod względem wpływu na infrastrukturę lotniskową" - napisała firma w komunikacie.

Przedłużające się utrudnienia na lotnisku w Katanii przypadają na szczyt sezonu turystycznego. Wielu pasażerów nie może opuścić Sycylii lub się na nią dostać. Oblężenie przeżywają inne porty lotnicze na wyspie, na których w poprzednich dniach także dochodziło do problemów z powodu przebudzenia się wulkanu.

>>> CZYTAJ TAKŻE: Etna nadal paraliżuje ruch lotniczy nad Sycylią. "Trzeci świat"

Obserwacja aktywności Etny z bliska
Obserwacja aktywności Etny z bliska
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/Emilio Messina

Nietypowa aktywność Etny przyciąga turystów

Podczas gdy wiele osób próbuje wydostać się z Sycylii, każdego dnia setki osób wspinają się na zbocze Etny, by z bliska zobaczyć jej wzmożoną aktywność. Choć eksperci apelują, by zachować ostrożność, to na nagraniach publikowanych we włoskich mediach widać, że wielu turystów lekceważy ostrzeżenia i zbliża się do gorącej lawy. Władze ograniczają dostęp do szczytowej strefy wulkanu.

Dziennik "La Sicilia" powołuje się na słowa wulkanologów, którzy twierdzą, że Etna przestała charakteryzować się krótkimi i gwałtownymi rytmami aktywności. Od kilku dni wykazuje niespotykaną wcześniej ciągłość erupcyjną, objawiającą się eksplozjami, wyrzucaniem fontann lawy i gęstych chmur popiołu.

Według Salvo Gambino, dyrektora obserwatorium Etny z krajowego Instytutu Geologii i Wulkanologii, tak długotrwała aktywność wulkanu miała miejsce po raz ostatni w latach 70. XX wieku. Według naukowca kluczem do tej wyjątkowej długości zjawiska może być wydobywanie się magmy z większej głębokości. Jest ona szczególnie bogata w gazy.

Źródło: PAP, Reuters
Czytaj także: