Piłka nożna jest globalnym zjawiskiem, a jej kibice potrafią reagować z niezwykłą intensywnością - od spokojnej obserwacji po silne emocje i niekiedy zaskakujące zachowania. To właśnie czyni futbol doskonałym modelem do badania tożsamości społecznej i sposobu, w jaki ludzie przetwarzają emocje w sytuacjach rywalizacji - wskazują autorzy badania opublikowanego w czasopiśmie "Radiology".
Fanatyczny mózg
W czasie oglądania meczu piłkarskiego z udziałem ich ulubionego zespołu, u zagorzałych fanów zanotowano szczególną pracę mózgu. Prawdopodobnie podobne reakcje występują w innych przypadkach "fanatyzmu" - sugerują autorzy badania. Jak podkreślają, kibice potrafią być bardzo przywiązani do "swojej" drużyny i ulubionych zawodników. Ci sami fani doświadczają całej gamy emocji, obserwując sukcesy i porażki ulubionego zespołu podczas meczu - od euforii po zdobyciu gola po złość z powodu niesprawiedliwej decyzji sędziego. Kibice piłkarscy słyną z lojalności wobec drużyny i entuzjazmu, szczególnie w Europie i Ameryce Południowej.
Jak badano poziom fanatyzmu?
We wspomnianym badaniu naukowcy wykorzystali funkcjonalny rezonans magnetyczny (fMRI) - technikę mierzącą aktywność mózgu poprzez wykrywanie zmian w przepływie krwi, aby zbadać 60 zdrowych mężczyzn w wieku od 20 do 45 lat, kibiców dwóch historycznie rywalizujących drużyn. Poziom fanatyzmu oceniono za pomocą specjalnej skali (Football Supporters Fanaticism Scale), obejmującej 13 pytań i mierzącej dwie podskale: skłonność do przemocy oraz poczucie przynależności.
Dane z obrazowania mózgu zebrano, gdy uczestnicy oglądali 63 sekwencje goli z meczów z udziałem ich ulubionej drużyny, zespołu rywalizującego lub drużyny neutralnej. Naukowcy przeprowadzili analizę pracy mózgu, gdy ulubiona drużyna zdobywała gola przeciwko głównemu rywalowi (znaczące zwycięstwo); w momencie, gdy rywal strzelał gola ich drużynie (znacząca porażka) oraz w warunkach kontrolnych - dla goli drużyn neutralnych. - Rywalizacja w ciągu kilku sekund gwałtownie przeorganizowuje równowagę między systemami wartościowania a systemami kontroli w mózgu - zauważa prof. Francisco Zamorano z chilijskiego Uniwersytetu Świętego Sebastiana.
- Podczas znaczącego zwycięstwa układ nagrody w mózgu jest silniej aktywowany niż w przypadku wygranej z drużyną neutralną, natomiast przy znaczącej porażce grzbietowa przednia kora zakrętu obręczy, odgrywająca kluczową rolę w kontroli poznawczej, wykazuje paradoksalne osłabienie sygnałów kontrolnych.
Załamanie samokontroli
Wspomniane paradoksalne tłumienie odnosi się do próby stłumienia myśli, uczucia lub zachowania i prowadzi do odwrotnego skutku. Aktywacja obszarów związanych z układem nagrody była znacznie silniejsza, gdy drużyna uczestników zdobywała gola przeciwko rywalom - w porównaniu z sytuacjami, gdy grała z zespołami neutralnymi. Wskazuje to na wzmacnianie więzi wewnątrz grupy i tożsamości społecznej. Prof. Zamorano zauważa, że efekt ten jest najsilniejszy u najbardziej fanatycznych kibiców, co pozwala zrozumieć chwilowe załamanie samokontroli dokładnie w momencie zagrożenia tożsamości. Tłumaczy również zagadkową zdolność na ogół racjonalnych osób do nagłego wybuchu podczas meczów.
Uniwersalne mechanizmy
- Ten sam wzorzec aktywności neuronalnej - wzrost działania układu nagrody i spadek kontroli w warunkach rywalizacji - prawdopodobnie występuje nie tylko w sporcie, lecz także w konfliktach politycznych i religijnych - mówi naukowiec.
Jak zauważa, wyniki te pozwalają więc zidentyfikować mechanizmy, które mogą mieć znaczenie dla strategii komunikacji, zarządzania tłumem i działań prewencyjnych podczas wydarzeń o wysokiej stawce. - Badanie fanatyzmu ma znaczenie, ponieważ ujawnia uniwersalne mechanizmy neuronalne, które mogą rozciągać się od stadionowej pasji po polaryzację, przemoc i szkody na poziomie społecznym - tłumaczy badacz. - Co najważniejsze, wspomniane obwody kształtują się we wczesnym okresie życia. Jakość opieki, ekspozycja na stres i rozwój społeczny formują równowagę między systemami wartościowania i kontroli, która później decyduje o podatności jednostki na fanatyczne wpływy. Dlatego ochrona dzieciństwa jest najskuteczniejszą strategią prewencyjną. Społeczeństwa, które zaniedbują wczesny rozwój, nie unikają fanatyzmu, lecz dziedziczą jego skutki - podkreśla.
Autorka/Autor: annabie/pwojc
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock