W sobotę prezydent Karol Nawrocki przybył do Stanów Zjednoczonych. W niedzielę wieczorem będzie uczestniczył w organizowanej w Białym Domu gali mieszanych sztuk walki UFC Freedom 250, upamiętniającej 250. rocznicę powstania USA i organizowanej w dzień 80. urodzin Donalda Trumpa.
- W dyplomacji kontakty osobiste na najwyższych szczeblach są uprawnionym instrumentem prowadzenia polityki, zabiegania o interesy, więc trzymamy kciuki za pana prezydenta - powiedział Sikorski podczas niedzielnej konferencji prasowej w Opolu.
Nawrocki w USA. Sikorski o "dwóch najpilniejszych kwestiach" wizyty
Sikorski oznajmił, że widzi dwie najpilniejsze sprawy do poruszenia, jeśli dojdzie do rozmowy między Nawrockim a prezydentem USA. Pierwszą z nich jest potwierdzenie decyzji o zwiększeniu obecności amerykańskich wojsk w Polsce. Drugą zaś, kwestia byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który uciekł do Stanów Zjednoczonych.
- Między sojusznikami i krajami, które mają tak świetne relacje jak Polska i Stany Zjednoczone, nie powinno być wyłudzania wizy dziennikarskiej - ocenił wicepremier.
- Zbigniew Z. nie jest dziennikarzem, jest wiceprezesem głównej partii opozycyjnej i posłem. Jego miejscem jest Sejm, Warszawa, a nie Stany Zjednoczone, więc mam nadzieję, że pan prezydent upomni się o to, aby tę wyłudzoną wizę unieważnić - dodał.