Do zdarzenia doszło w Izmirze na zachodnim wybrzeżu kraju podczas spektaklu baletowego "Romeo i Julia". Większość widowiska przebiegła bez niespodzianek, ale w jednej z najważniejszych scen wśród aktorów pojawił się nieproszony gość, który bardzo szybko skradł serca widzów.
Romeo, Julia i ten trzeci
Rudy kot pojawił się na scenie w momencie, gdy zrozpaczony Romeo odbiera sobie życie nieświadomy tego, że jego ukochana wciąż żyje. Zwierzę niezbyt przejęło się dramatycznymi scenami i zamiast tego usiadło koło tancerza. Gdy Julia opłakiwała Romea, kot bawił się włosami bohatera. Zwierzę pojawiło się na scenie także podczas owacji. Na nagraniu widać, że cała sytuacja rozbawiła również tancerzy, jednak zachowali oni pełen profesjonalizm i nie wyszli z roli.
Jak przekazał portal oda.tv, nieoczekiwany gość wywołał na widowni głośny śmiech.
Redagował dd