Zapowiedź gorącej pogody, którą zgodnie widzą prawie wszystkie modele meteorologiczne, przypada akurat w momencie gdy do Polski płynie chłód z północy, a na termometrach mamy zaledwie kilkanaście stopni. Ta dość zimna aura jak na początek czerwca będzie się jeszcze utrzymywać na początku tygodnia, bo sprzyjać temu będą wspólnie niż znajdujący się w poniedziałek nad Łotwą i wyż nad Morzem Norweskim. Między tymi ośrodkami niskiego i wysokiego ciśnienia utworzyła się idealna droga dla chłodnych mas powietrza, które przemieszczają się nią z północy na południe, m.in. w kierunku Polski (patrz mapa).
Pogoda na 16 dni
Na początku tygodnia będzie dużo chłodniej niż zwykle o tej porze roku - w północnej i wschodniej Polsce na termometrach zobaczymy zaledwie 13-14 stopni. Sytuacja ulegnie zmianie od środy, gdy do naszego kraju zacznie płynąć cieplejsze powietrze, co spowoduje szybki wzrost temperatury, która już w piątek przekroczy 30 stopni na Dolnym Śląsku, a w weekend sięgnie nawet 33-34 stopni nie tylko na południu i na zachodzie, ale również w środkowej części kraju. Najgoręcej będzie w sobotę i w niedzielę, a w kolejnych dniach, od 22 czerwca, mimo że nadal będzie bardzo ciepło, to temperatura nie powinna przekraczać 27-28 stopni.
Następna 16-dniowa prognoza temperatury w najbliższą niedzielę.