Legalne aborcje w Polsce. Według NFZ kilkaset zabiegów rocznie

shutterstock_2682370207
Rosa: liberalizacja prawa aborcyjnego w tej kadencji będzie trudna
Źródło: TVN24
Liczba legalnych aborcji wykonywanych w Polsce wzrosła w ostatnich latach i ustabilizowała się na poziomie około 850-900 rocznie - wynika z danych Komitetu Ministrów Rady Europy oraz Narodowego Funduszu Zdrowia. W 2024 roku przeprowadzono 890 takich zabiegów, a w 2025 roku - 846. Komitet Rady Europy zwraca uwagę, że nie odnotowano ostatnio skarg dotyczących odmowy wykonania aborcji z powodu klauzuli sumienia.

W 2025 roku w polskich szpitalach publicznych przeprowadzono 846 aborcji - wynika z danych Narodowego Funduszu Zdrowia, opublikowanych przez Kolektyw Legalna Aborcja. Komitet Ministrów Rady Europy dodał, że w ostatnim czasie nie odnotowano skarg dotyczących odmowy przeprowadzenia aborcji z powołaniem się na klauzulę sumienia. Z danych resortu zdrowia wynika, że w 2023 roku w polskich szpitalach wykonano 425 zabiegów przerwania ciąży. W 2024 roku liczba ta się podwoiła - do 890.

Najświeższe dane za 2025 rok, opublikowane przez kolektyw Legalna Aborcja na podstawie informacji uzyskanych z Narodowego Funduszu Zdrowia, pokazują, że w całym kraju zarejestrowano 846 hospitalizacji z tą procedurą. To wynik bardzo zbliżony do liczby z poprzedniego roku. Po gwałtownym spadku liczby aborcji w latach 2021-2022, który nastąpił po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, sytuacja ustabilizowała się.

Efekty wprowadzenia wytycznych dla szpitali

Komitet Ministrów Rady Europy odnotował m.in. rozpowszechnienie w Polsce wytycznych dla szpitali (w sprawie obowiązujących przepisów dotyczących dostępu do aborcji). Uznał, iż "wydaje się, że działania te przynoszą rezultaty w praktyce, ponieważ liczba legalnych aborcji wzrosła dwukrotnie rok do roku i nie otrzymano ostatnio skarg dotyczących odmowy aborcji na podstawie klauzuli sumienia".

Przedstawiciele Rady Europy wyrazili przy tym zaniepokojenie, że władze nie przygotowały jeszcze łatwego przewodnika dla kobiet w ciąży, dotyczącego dostępu do legalnej aborcji. Wezwali władze, by bez zwłoki przygotowały i rozpowszechniły taki przewodnik.

Komitet Ministrów zaapelował też, by władze zachęcały kobiety do składania skarg w przypadku, gdy odmówiono im przerwania ciąży i aby wskazywały, czy w takich sytuacjach doszło do nieprawidłowości. W komunikacie RE zawarto również apel do polskich władz o "szybkie wypracowanie i przyjęcie nowych kroków, by zaradzić skutkom wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 roku w zakresie dostępności przerwania ciąży z powodu wady płodu".

Raporty nie obejmują wszystkich przypadków

Warto zaznaczyć, że kod M17 ("indukcja poronienia"), na podstawie którego NFZ tworzy statystyki, dotyczy aborcji wykonywanych do 21. tygodnia i 6. dnia ciąży. Nie obejmuje więc procedur przeprowadzanych później - te mogą być raportowane innymi kodami, jeśli wynikają z przesłanki zagrożenia zdrowia lub życia kobiety.

W praktyce sposób raportowania różni się między szpitalami i zależy od interpretacji oraz rozliczeń z NFZ. Dlatego dane oparte wyłącznie na kodzie M17 dają raczej obraz funkcjonowania systemu niż pełną liczbę wszystkich aborcji szpitalnych.

846 zabiegów w skali kraju to w ocenie aktywistów z Kolektywu Legalna Aborcja jedynie ułamek rzeczywistych potrzeb. Szacunki Kolektywu mówią o 100-120 tysiącach aborcji rocznie w Polsce, przy czym ponad 95 proc. z nich odbywa się poza szpitalami, głównie z wykorzystaniem leków poronnych w warunkach domowych lub za granicą. Według aktywistów po czterech latach od zaostrzenia prawa w 2021 roku większość kobiet w ciąży nie znajduje w publicznym systemie realnej możliwości skorzystania z aborcji.

Jednocześnie, jak podkreśla Kolektyw, w niektórych placówkach, zwłaszcza w większych miastach i wybranych województwach, aborcje z powodu zagrożenia zdrowia są wykonywane regularnie, z poszanowaniem prawa pacjentek i aktualnej wiedzy medycznej.

Presja na lekarzy i szpitale

Według Kolektywu Legalna Aborcja, dane z NFZ dają fragmentaryczny obraz - nie pokazują liczby odmów, nie dokumentują stosowania klauzuli sumienia, nie uwzględniają wszystkich sposobów raportowania aborcji wykonywanych w szpitalach, a różnice między nimi a danymi Ministerstwa Zdrowia (formularze MZ-24 i MZ-29) utrzymują się od lat.

Najpełniejsze dane - w tym z podziałem na ustawowe przesłanki przerwania ciąży - pojawiają się w corocznym sprawozdaniu Rady Ministrów z wykonywania ustawy o planowaniu rodziny. Zgodnie z ustawą rząd ma obowiązek przedłożyć taki raport Sejmowi do 31 lipca każdego roku, dlatego pełniejsze dane za 2025 rok powinny zostać opublikowane latem 2026 roku.

Czytaj także: