Według lokalnych mediów najtrudniejsza sytuacja panuje w północnych i centralnych częściach kraju. W sobotę w mieście Prajagradź w stanie Uttar Pradesh termometry pokazały 45,2 stopnia Celsjusza. Meteorolodzy ostrzegają, że w kolejnych dniach fala gorąca obejmie kolejne regiony Indii.
Apele do mieszkańców
Agencja informacyjna Reuters podała, że w wyniku ekstremalnego upału do szpitali w Indiach zgłasza się coraz więcej osób. W niektórych placówkach zaczyna brakować miejsc.
- W szpitalu mamy około 266 łóżek i prawie wszystkie są obecnie zajęte - powiedział doktor Rajendra Singh ze szpitala w dystrykcie Morabad. Dodał, że wśród pacjentów znacząco wzrosła liczba dzieci.
Lokalne władze zaapelowały do mieszkańców o pozostanie w domach i unikanie długotrwałego przebywania na zewnątrz. Według prognoz najbliższe dni nie przyniosą zmiany pogody. W wielu miastach termometry mają 40 stopni Celsjusza i więcej. Fala ekstremalnego upału może trwać nawet do 28 kwietnia.