Milionów przybywa w zawrotnym tempie. Łatwogang o zbiórce: tu nie chodzi o nas, chodzi tylko o dzieciaki
Łatwogang, czyli Piotr, to inicjator akcji z charytatywnym streamem. Przez 9 dni bez przerwy prowadzi transmisję na żywo w serwisie YouTube. W niedzielę przed południem licznik zbiórki przekroczył 100 milionów i się nie zatrzymuje.
Łatwogang: chodzi tylko o dzieciaki
- Nigdy bardziej nie czułem, że coś ma sens w życiu i że robimy coś naprawdę pięknego dla tych dzieciaków. Chodzi o to, żeby każdy dał coś od siebie (...) nie chodzi o nas, tu w ogóle nie chodzi o nas w tym wszystkim, tu chodzi tylko o dzieciaki - opisuje.
- Każda osoba, która jest zaangażowana w to, ma ogromne serce dla podopiecznych - mówi Marek Kopyść, prezes fundacji "Cancer Fighters".
Stream i zbiórka Łatwoganga. "Jesteśmy ponad podziałami"
Powiedzieć, że na streamie dużo się dzieje, to jak nic nie powiedzieć. Jest golenie głów na łyso (przed kamerą zrobiły to m.in. Katarzyna Nosowska i Maffashion), robienie tatuaży, czy godzenie się pokłóconych. Piotra odwiedzają - na żywo lub dzięki połączeniom wideo - liczni i znani goście, między innymi gwiazdy muzyki, twórcy internetowi, aktorzy czy sportowcy. Byli już Robert Lewandowski, Magda Gessler, Cezary Pazura, Young Leosia, Bambi, Friz... Długo by wymieniać.
Co istotne, Piotr non stop słucha "Dissu na raka" rapera Bedoesa i 11-letniej Mai Macent.
Ta historia pokazuje, że w szczytnym celu, nieważne skąd i w jakim wieku jesteśmy, gdzie pomagamy, potrafimy się zjednoczyć i zbudować wspólnotę. - Jesteśmy ponad podziałami. Właśnie o to chodzi, że łączymy się trochę jak jedna wielka rodzina - mówi Łatwogang.
- Każdy dokłada swoją cegiełkę. Każdy, płacąc pięć, dziesięć złotych... To ma gigantyczne znaczenie - podkreśla.
Stream będzie trwał do niedzielnego wieczora.