"Ćwiczenia fizyczne nie tylko poprawiają siłę, równowagę i mobilność. Stymulują również uwalnianie cząsteczek zwanych egzerkinami, które przemieszczają się w krwiobiegu i mogą zmniejszać stany zapalne, chronić komórki nerwowe i wspomagać funkcjonowanie mózgu" - donoszą naukowcy w publikacji w czasopiśmie "Neuroprotection". Wskazują, że może mieć to duże znaczenie w przypadku choroby Parkinsona.
Aktywność fizyczna chroni neurony
Egzerkiny to biologicznie aktywne substancje takie jak białka, peptydy, kwasy nukleinowe i metabolity, zwane cząsteczkami długowieczności. Badacze wykazali, że niektóre z nich mogą nie tylko ograniczać stan zapalny, ale także redukować stres oksydacyjny w komórkach nerwowych oraz poprawiać funkcjonowanie ich mitochondriów - struktur odpowiedzialnych za dostarczanie energii komórkom. Ma to szczególne znaczenie w kontekście choroby Parkinsona, neurodegeneracyjnego schorzenia, w przebiegu którego dochodzi do stopniowego zaniku neuronów produkujących dopaminę w istocie czarnej mózgu. Jego objawy - od drżenia i trudności w poruszaniu się, po zaburzenia snu i pogorszenie funkcji poznawczych - dramatycznie obniżają jakość życia pacjentów. Przez dziesięciolecia nauka wiązała chorobę Parkinsona niemal wyłącznie z deficytami motorycznymi oraz dysfunkcją jąder podstawy - obszaru mózgu kontrolującego właśnie ruchy mięśni. Niedawno badania międzynarodowego zespół naukowców ze Stanów Zjednoczonych i Chin, które opisywaliśmy w tvn24.pl, wskazały, że korzenie parkinsona tkwią w dysfunkcji znacznie szerszej sieci neuronowej.
"Coraz więcej dowodów wskazuje, że zdrowie mięśni szkieletowych jest tu istotnym czynnikiem prognostycznym" - zauważyli autorzy publikacji w "Neuroprotection", którzy dokonali przeglądu 129 badań naukowych dotyczących związku między przebiegiem tej choroby, stanem mięśni i aktywnością fizyczną.
Choć większość wyników nadal pochodzi z obserwacji przedklinicznych, zdaniem naukowców odkrycia te przyczyniają się do lepszego zrozumienia komunikacji między mięśniami szkieletowymi a mózgiem. "Ustaliliśmy, że egzerkiny pełnią rolę pośredników przesyłających sygnały między mięśniami a mózgiem - podczas gdy mózg kontroluje pracę mięśni, te z kolei, aktywowane podczas wysiłku fizycznego, wysyłają za pośrednictwem egzerkin korzystne sygnały zwrotne do mózgu" - wyjaśnia Salomón Páez-García z Grupy Badawczej ds. Neuronauk i Starzenia na Pontificia Universidad Javeriana w Bogocie (Kolumbia). Oznacza to, że aktywność fizyczna u osób z chorobą Parkinsona może wykazywać działanie neuroprotekcyjne.
Jakie ćwiczenia działają najlepiej?
Korzyści obserwowano przy bardzo różnych rodzajach ćwiczeń. Pozytywny wpływ na chorych miał zarówno trening aerobowy (np. marsz i bieganie), siłowy, jak i ćwiczenia poprawiające równowagę, w tym tai-chi lub stanie na jednej nodze. Dobre efekty przynosiło również łączenie kilku rodzajów aktywności. Naukowcy zauważyli, że regularny ruch wiązał się m.in. z poprawą chodu, równowagi, siły mięśni, nastroju i zdolności poznawczych osób z parkinsonem. Podkreślili też, że w tej chorobie dość często występuje sarkopenia, czyli postępująca wraz z wiekiem utrata masy i siły mięśni, która zwiększa ryzyko upadków i niepełnosprawności oraz pogarsza jakość życia. Utrzymanie dobrej kondycji mięśni poprzez ruch może ograniczać to ryzyko.
Eksperci, z którymi rozmawialiśmy, przekonywali, że na wizytę na siłowni nigdy nie jest za późno. Jako przykład podawali uczestników programu "Siłownia Długowieczności", zajęć dla seniorów w warszawskim Centrum Aktywności Międzypokoleniowej. Niektórzy z nich nigdy wcześniej nie trenowali, a teraz robią to regularnie. - Nie tylko wzmocnili się fizycznie, ale też całkowicie zmienili podejście do własnego zdrowia. W ankietach przed zajęciami wielu z nich zaznaczało, że ich zdrowie się pogarsza. Po kilku miesiącach większość odpowiadała, że czują się lepiej niż rok wcześniej - mówiła Aleksandra Laudańska, inicjatorka projektu.
- Trzeba mówić głośno: mięśnie to zdrowie, niezależność i bezpieczeństwo. Niezależnie od wieku. To nie jest fanaberia, tylko inwestycja w długie, sprawne życie. I w głowie też robi ogromną różnicę, bo daje poczucie, że wszystko jeszcze można - apelowała.
Chorych na parkinsona będzie więcej
Obecne zalecenia dotyczące opieki nad pacjentami z chorobą Parkinsona mówią, żeby ćwiczenia rozpoczynać na jak najwcześniejszym etapie i kontynuować tak długo, jak to możliwe. Powinny one łączyć trening aerobowy, siłowy i ćwiczenia równowagi, a ich intensywność należy dostosowywać do aktualnych możliwości pacjenta.
Choroba Parkinsona dotyka ponad 10 milionów ludzi na całym świecie. Zdaniem ekspertów wraz ze starzeniem się populacji ta liczba będzie nadal rosła. Dostępne leki koncentrują się głównie na kontrolowaniu objawów, a nie na spowalnianiu procesu chorobowego, co sprawia, że interwencje związane ze stylem życia stają się coraz ważniejszym obszarem badań.