Korek na węźle Konotopa na zjeździe z S8 w kierunku S2 i Lotniska Chopina zaczął tworzyć się już przed godziną siódmą. Po ósmej miał już ponad sześć kilometrów długości. Kierowcy jadący w kierunku trasy S2 musieli zwalniać już na wysokości Powstańców Śląskich na Bemowie.
Przyczyną tych utrudnień jest naprawa ekranów akustycznych. Jak przekazał reporter tvnwarszawa.pl Artur Węgrzynowicz, na miejscu pracowały dwa podnośniki. Wyłączony był jeden z dwóch pasów ruchu.
Jak długo potrwają prace?
Jak poinformowała nas rzeczniczka warszawskiego oddziału GDDKiA Małgorzata Tarnowska, prace będą polegały na montażu słupów oraz wypełnień ekranów. "Zaplanowaliśmy ich wykonanie dziś oraz jutro (13-14 sierpnia). Roboty prowadzone są przy czasowym zajęciu jednego pasa ruchu na łącznicy, przy jednoczesnym zachowaniu przejezdności dla kierowców" - wyjaśniła Tarnowska.
Przedstawicielka drogowców wskazała, że w czwartek po pojawieniu się utrudnień i tworzącego się spowolnienia, wykonawca prac został poproszony o opuszczenie zajętego pasa ruchu. "Wznowienie nastąpiło po godzinie 10 i zakończy się przed szczytem popołudniowym" - zapewniła.
"Należy zaznaczyć, że węzeł Konotopa jest obciążony, ponieważ rozprowadza ruchu z A2 (kier. Poznań), S2 (kier. Terespol) i S8 (kier. Białystok), jeśli wystąpi duże spowolnienie analogicznie wykonawca zejdzie z pracy i po upłynnieniu ruchu wznowi je ponownie. Zakończenie przewidzieliśmy do końca bieżącego tygodnia" - poinformowała rzeczniczka GDDKiA.
Ekrany zniszczył pijany kierowca tira
Ekrany na łącznicy S2 i S8 zostały zniszczone w kwietniu tego roku po tym, jak uderzył w nie pijany kierowca ciężarówki. 49-letni obywatel Litwy miał prawie trzy promile alkoholu w organizmie. Policjanci skierowali do sądu wniosek o ukaranie mężczyzny w trybie przyspieszonym.
Po 48 godzinach od zdarzenia zapadł wyrok. 49-latek usłyszał wyrok dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat, zakaz prowadzenia pojazdów na okres pięciu lat oraz 15 tysięcy złotych grzywny.